Strona 1 z 1
Dzieła karendt'a
: 23 lis 2010, 17:57
autor: karendt
Jako że dawno nic nie pokazywałem i mało się odzywam, pokazuje moją najnowszą szablę.
Jest to szabla typu polsko-węgierskiego replika jakich używano w XVII w.
Dane:
Długość szabli 900mm
Długość ostrza 780mm
Szerokość przy jelcu 30mm
Maksymalna krzywizna 50mm
Waga samej szabli 700g
galeria zdjęć :
http://picasaweb.google.com/karendt1/Szabla5
: 23 lis 2010, 18:13
autor: Proboszcz
W końcu ktoś tu robi szable o odpowiedniej wadze.
Ile chcesz za ta węgierkę. Czy nadaje się do walki (czy dostatecznie twarda)?
Czy podjął byś się zrobienia kilku głowni?
: 23 lis 2010, 18:50
autor: Marek
Za to standardowe pytanie z mojej strony jak robiłeś zbrocze?

bo z tym mam problem

: 23 lis 2010, 20:20
autor: rav08
A ja bym chciał wiedziec ile zajeło ci wykonanie?
: 23 lis 2010, 20:39
autor: Oddi
Marek pisze:Za to standardowe pytanie z mojej strony jak robiłeś zbrocze?

bo z tym mam problem

Zapewne strugiem, tak jak się to robi w katanach. Gdzieś mi się przewinęło zdjęcie takiego struga, odpowiednio zmodyfikowanego by robić kilka wąskich zbroczy.
Wracając do tematu, klinga bardzo ładna.
: 23 lis 2010, 21:30
autor: Grzegorz K.
Wypas. Podobają mi się te twoje szable bardziej niż katany. Ile czasu strugasz takie ostrze?
: 23 lis 2010, 21:33
autor: karendt
To może po koleina pytania.
Proboszcz: patrz PW
Marek:
Zbrocza wykonuje przed hartowaniem, najpierw czymś w rodzaju cyrkla ryję na głowni zarys, potem szlifierka kątową na wolnych obrotach tarczami od 1 1,5 2,5 4 6 pogłębiam i poszerzam, następnie czymś w rodzaju półokrągłego dłuta zaokrąglam bruzdy.
Zdjęcia tych narzedzi w mojej galerii.
rav ok 2-3 tygodnie zależy jak bardzo mi się chce, a pracuje po ok6 godzin dziennie
Struganie ok cały dzień roboczy, polerowanie ich znacznie dłużej schodzi,
Tak naprawdę wykuć to jest pikuś oprawa/polerka to dopiero dłubanina.
dzięki za uznanie
: 23 lis 2010, 22:55
autor: Marek
no to jeszcze jaka stal te ostrza

: 23 lis 2010, 22:58
autor: Arek92
Co jak co ale szabla zajebista ;-)
: 24 lis 2010, 10:55
autor: Nomad
Arcydzieło jak dla mnie ta szabelka.
Też zamierzam zrobic szable typu Polsko-Węgierskiego.
Mam kilka pytań. Czy na końcu rękojeści jest jakaś stalowa głowica, czy tylko drewno i ta blaszka?
Jak odkuc jelec z wąsami z 1 kawałka stali? Spęczyc na środku dośc sporo, przebic i wyciągnąc te wąsy?
: 24 lis 2010, 23:00
autor: karendt
Nomad
Głowicy osobnej nie ma ale kapturek dupkę ma z 4mm blachy i to pełni rolę głowicy.
Co do połączenia wąsów to można i tak się bawić tyle że to prawie nie możliwa robota.
Ale moim zdaniem wąsy były lutowane.
tu przykłady:
Ja się w takie rzeczy nie bawię tylko spawam migomatem i wcale nie uważam tego za ujmę.
: 25 lis 2010, 08:58
autor: bey
Generalnie to wąsy były wsuwane na jaskółczy ogon i lutowane na twardo
: 25 lis 2010, 15:33
autor: Nomad
Ok, wielkie dzięki.
A ty Karendt, lutowałeś?
: 12 gru 2010, 17:48
autor: prrzemek
witaj karendt no bardzo fajne szabelki gratulacje ! dawno się u nas nie odzywałeś