Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Tematy nie zawsze związane z kowalstwem

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 25 wrz 2018, 17:18

No to piję kawkę, wrąbie trochę ciasteczek i walę do kuźni :D
IMG_20180925_171156-768x1365.jpg
A Wy co robicie?
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 25 wrz 2018, 17:28

A byłbym zapomniał.
Jak zabezpieczyć talerz perkusyjny przed dalszym pękaniem ( wiem najlepiej nie używać :P )
Nawiercić otwór na końcu pęknięcia, czy może lepiej zeszlifować kawałek po łuku?
IMG_20180925_172235-1200x1600.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: Saduria » 25 wrz 2018, 20:16

Czekam na efekty z kuźni.
Z talerzem - nie mam pojęcia.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 25 wrz 2018, 20:47

Saduria pisze:Czekam na efekty z kuźni.
Z talerzem - nie mam pojęcia.
Nawierciłem otworek, najbardziej estetyczne i chyba sensowne rozwiązanie.
No i pokułem trochę, jak nie popsuję i skończę to pokażę.
A i mam Mirka na linii, dałem mu twój numer telefonu, wystawiają się z Bananem na zlocie :D
Chętnie bym się z Nimi spotkał, ale ani termin ani czas ani kasa w tym momencie nie są po mojej stronie :P

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 25 wrz 2018, 21:32

Moje dziewczyny opadły z sił.
Dobranoc :P
IMG_20180925_212235-1600x900.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: Saduria » 25 wrz 2018, 22:01

Chciałam jechać, ale już wiem, że na zlocie nie będę. Z numerem OK. I tak za chwilę wypływam i będę poza zasięgiem....
Uruchomiłam stary dziadkowy zegar stojący. Od dwudziestu lat nie chodził. Właśnie wybił 10-tą, muszę znowu przywyknąć do tego dzwięku, bo będzie mnie budził...

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 29 wrz 2018, 19:50

Dziś w Zbąszyniu na festynie " Biesiada Koźlarska" bardzo miło spędziłem czas z Marianem Kwaśnym. Pokuliśmy trochę podkówek, listków i innych dupereli. Zabawa przednia z użyciem miecha kowalskiego :D
Zdjęcia zrobione już na fajrant, bo nie było czas w trakcie roboty ;)
IMG_20180929_174632-1280x720.jpg
IMG_20180929_182812-1280x720.jpg
IMG_20180929_183200-1024x1820.jpg
Pozdrawiam :D
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: Saduria » 29 wrz 2018, 20:07

No cudownie chłopaki, ale sie obśmiałam :mrgreen:


Awatar użytkownika
Bodar
weteran forum
Posty: 4331
Rejestracja: 01 sty 2014, 11:21
Lokalizacja: Szprotawa

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: Bodar » 30 wrz 2018, 10:21

Marcin i Marianna ? :mrgreen:

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 21 paź 2018, 13:22

Takie dwa miechy udało mi się dzisiaj uratować od ognia. Koszt to 5 dych na flaszkę, czas i paliwo poświęcone na dojazd, ale nie żałuję :D
Pojadą w prezencie do kuźni w Oliwie czekają teraz w garażu na przyjazd Lecha ;)
IMG_20181021_120618-1280x720.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 21 paź 2018, 15:55 przez leonzlasu, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1788
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Gdynia

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: Saduria » 21 paź 2018, 13:28

Ale czad ! :D

graffic

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: graffic » 21 paź 2018, 15:07

sam bym je przygarnął :mrgreen:

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2083
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: leonzlasu » 21 paź 2018, 16:06

graffic pisze:sam bym je przygarnął :mrgreen:
Gdybym wcześniej wiedział że cię takie coś interesuje ;)

Tak przy okazji to one nie nadają się do użytku, mogą stanowić wzór do wykonania repliki, no może jakaś renowacja, ale ciężko powiedzieć ile elementow po rozmontowaniu można by użyć jeszcze raz :/
Trafią w dobre ręce, powiększą kolekcję Muzeum Gdańska.

Awatar użytkownika
walek
Posty: 171
Rejestracja: 12 maja 2015, 11:30
Lokalizacja: Wielkopolska

Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...

Post autor: walek » 21 paź 2018, 16:38

Oby jak najwięcej takich zabytków udawało nam się ocalić od zapomnienia ;)
Leon tak trzymaj, ściskam Tobie mocno prawą górną kończynę. :lol:
W przyszłym tygodniu jadę uratować dużą starą wiertarkę kowalską i jakieś graty, gość po zmarłym teściu robi porządek, a ja ręcznej wiertarki w swoich zbiorach nie mam :roll:
Gdzie ja to poukładam :facepalm: :mrgreen:
Jak coś kupuje po zmarłych kowalach staram się dopytać rodziny o historie ludzi i kuźni.
Kilka Duchów Kowali już po moim warsztacie się snuje i nawet coś czasem pomogą lub podpowiedzą ;)
Postęp polega na tym, że na wszystko potrzeba coraz mniej czasu, a coraz więcej pieniędzy. :mrgreen: Francis Albert Sinatra

ODPOWIEDZ

Wróć do „ROZMOWY - hydepark ”