Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Leon jak zimę miałem luźniejszą tak wiosna po prostu czasowo mnie masakruje, coś tam zacząłem jakieś próby ze sprężyną bo przebijaki potrzebne
, ale ta robota rozciąga się w nieskończoność a jak sobie pomyśle o konkursie dla początkujących to mam pustkę w głowie.
Przygoda przygoda każdej chwili szkoda...
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Igi zacznij od liścia, a reszta sama pójdzie 
Ja też nie mam czasu na kucie, w wolnym czasie ryje przy drewnie, myślę że do końca maja skończę
Ale potem nic mnie nie zatrzyma
Ja też nie mam czasu na kucie, w wolnym czasie ryje przy drewnie, myślę że do końca maja skończę
Ale potem nic mnie nie zatrzyma
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
No, chyba, że Leonowaleonzlasu pisze:Ale potem nic mnie nie zatrzyma
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Leonzlasu, piwko z własnej warki? Rzemieśnicze, czy ... k**cernowe?
Bo piwowarstwo oprócz kucia żelaza to też fajne hobby - sam mam już w ogrodzie 6 odmian chmielu
No i powodzenia z drewnem - wiem, co to znaczy, bo też wyrabiam drewno i przerabiam potem na podwórku - ale przynajmniej ekologiczne paliwo mam 
Demokracja - tyrania większości nad mniejszością.
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Piwko niestety koncernowe.
Piwowarstwo domowe fajna sprawa, tak jak własne wyroby wędliniarskie i inne " smaczne zajęcia".
Przynajmniej wiadomo co się je czy pije.
Kto wie może kiedyś spróbuję
A szykowanie drewna kiedyś lubiłem, teraz denerwuje mnie wszystko co odciąga mnie od kuźni
Piwowarstwo domowe fajna sprawa, tak jak własne wyroby wędliniarskie i inne " smaczne zajęcia".
Przynajmniej wiadomo co się je czy pije.
Kto wie może kiedyś spróbuję
A szykowanie drewna kiedyś lubiłem, teraz denerwuje mnie wszystko co odciąga mnie od kuźni
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
No i zaczęło się coś dziać w chlewiku. Pręt fi45 40HM idzie opornie. Leon się namacha...
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Tylko ognia nie zaprószcie, bo ściółka ... straszna posucha, dosłownie 
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Byliśmy grzeczni i nic się nie spaliło, ogólne strach pomyśleć co by było...Bodar pisze:Tylko ognia nie zaprószcie, bo ściółka ... straszna posucha, dosłownie
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Co tam Leon, drewno czy coś działasz?
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
DrewnoSaduria pisze:Co tam Leon, drewno czy coś działasz?
Ale mam pomysł na kucie, więc zacznę działać
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
U mnie się dzieje 
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Super widoczek, młoteczki jak marzenieSpigot pisze:U mnie się dzieje
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Były plany na kucie, ale pan że stacji diagnostycznej mi je pokrzyżował
No cóż, jeep musi być sprawny technicznie więc trzeba było się pobrudzić
Ale najpierw sprawiłem sobie taki obiadek
Wymieniłem tylko drążki kierownicze i końcówki, a ubrudzilem się jak diabełek 
Jutro muszę zobaczyć co z ręcznym, kurde nie ma go w tym samochodzie od 7 lat i nikomu to nie przeszkadzało ( automat) a teraz to najważniejsze na przeglądzie ja pierdziele, no cóż trzeba będzie zrobic
Miłego wieczoru
No cóż, jeep musi być sprawny technicznie więc trzeba było się pobrudzić
Ale najpierw sprawiłem sobie taki obiadek
Jutro muszę zobaczyć co z ręcznym, kurde nie ma go w tym samochodzie od 7 lat i nikomu to nie przeszkadzało ( automat) a teraz to najważniejsze na przeglądzie ja pierdziele, no cóż trzeba będzie zrobic
Miłego wieczoru
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Zaraz, zaraz...A co to za grill. Przecież to nie ten co robiłeś... 
"Gdy trudu brak, maestrii brak"
Lipali
Lipali
Re: Forumowa posucha, czyli nic się nie dzieje...
Taka prowokacjaAries pisze:Zaraz, zaraz...A co to za grill. Przecież to nie ten co robiłeś...
Grill gazowy, wpadam na pomysł że mam ochotę na coś z grilla i za 10 minut jedzenie gotowe, sprzęt dla niecierpliwych.
Tego małego jeszcze nie wypróbowałem