Strona 1 z 2

Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 19:29
autor: Ulfar
Cześć wszystkim!
Postanowiłem założyć własny wątek w dziale "MOJA KUŹNIA", ponieważ po bardzo ciężkiej drodze załatwień dokumentacji i chodzenia po urzędach oficjalnie rozpocząłem budowę własnego warsztatu. Przygodę na poważnie zacząłem w 2015 roku i przez 3 lata terminowałem u mistrza, skończyłem szkołę i potem drogi się rozeszły, choć dalej mamy kontakt. Ostatnie 2 lata skupiałem się na pracy zarobkowej no i się powoli doczekałem na zaczątek własnego miejsca. Dawno temu pochwaliłem się na forum kuźnią polową z wojska, większość czasu stała nieużywana, kilka razy udało się ją tylko wytargać do rodziny i coś podłubać. Ale od kilku miesięcy mam garaż na budowie i tam kontynuuję swoją naukę. Chciałbym tutaj jeszcze podkreślić, że nie mam prądu i wszystko robię na napędzie ręcznym w zagraconym do maksimum blaszaku. W końcu mam pożytek z kupionej już dawno kuźni polowej.
Budynek będzie miał 84m2 i składał się z dwóch pomieszczeń - warsztatowego oraz garażowego (nad garażem dodatkowo stryszek). Miałem już wszystko wytyczone i zgłoszone rozpoczęcie, ale w trakcie się zmieniło kilka spraw i jeszcze załatwiam przesunięcie budynku do tyłu o 7m, więc jeszcze kwestia 3-4 tygodni. Działkę grodzę siatką leśną, udało się też zmontować tymczasową bramę. Dobra lokalizacja bo na samym skraju wsi, z każdej strony lasy, sąsiedzi zadowoleni, nikomu nie przeszkadza, dostałem już nawet kilka robótek :)

Pracuję na kowadle 70kg, jeszcze na pniaka czeka 100kg. Tutaj moje stanowisko pracy :)

Obrazek

Obrazek

Tutaj miejsce gdzie będzie kuźnia

Obrazek

Tutaj moje pierwsze SAMODZIELNE próby ;)

Obrazek

Obrazek

Re: Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 19:46
autor: graffic
Życzę powodzenia w realizacji pomysłu ! :)
PS miejsce wygląda całkiem fajnie - budynek w pobliżu czy pod linią energetyczną ?

ostatecznie wiem co to znaczy przechodzić procedury administracyjne ws pozwolenia na budowę :) hehe

Re: Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 20:28
autor: Ulfar
graffic pisze:
20 mar 2020, 19:46
Życzę powodzenia w realizacji pomysłu ! :)
PS miejsce wygląda całkiem fajnie - budynek w pobliżu czy pod linią energetyczną ?

ostatecznie wiem co to znaczy przechodzić procedury administracyjne ws pozwolenia na budowę :) hehe
Działka ma 23ar i problem polega na tym, że działkę przecina mi linia średniego napięcia od której musiałem się odsunąć i 1/3 działki jest bezużyteczna (w tym sensie, że nic nie mogę tam postawić). Warsztat maksymalnie z tamtej strony, bo kiedyś jest plan budować też dom :)
Za płotem rodzina i pies, po drugiej stronie drogi las a dalej łąki.

Re: Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 20:34
autor: piotr1as
Powodzenia i wytrwałości.
Działka super.

Re: Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 22:23
autor: graffic
Ulfar pisze:
20 mar 2020, 20:28
graffic pisze:
20 mar 2020, 19:46
Życzę powodzenia w realizacji pomysłu ! :)
PS miejsce wygląda całkiem fajnie - budynek w pobliżu czy pod linią energetyczną ?

ostatecznie wiem co to znaczy przechodzić procedury administracyjne ws pozwolenia na budowę :) hehe
Działka ma 23ar i problem polega na tym, że działkę przecina mi linia średniego napięcia od której musiałem się odsunąć i 1/3 działki jest bezużyteczna (w tym sensie, że nic nie mogę tam postawić). Warsztat maksymalnie z tamtej strony, bo kiedyś jest plan budować też dom :)
Za płotem rodzina i pies, po drugiej stronie drogi las a dalej łąki.
na planie miejscowym czy warunki zabudowy ?

nie zawsze jest tak że jakaś część pod linią SN jest wyłączona z zabudowy - czasami ograniczenie dot. tylko zabudowy mieszkalnej - ale zakładam że jesteś w temacie z orientowany skoro masz papiery :)

jak napisałem wyżej - powodzenia przy realizacji ! - rzucaj foty z postępu robót

Re: Kuźnia Ulfara

: 20 mar 2020, 22:32
autor: leonzlasu
Fajnie, powodzenia 👍

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 08:02
autor: Bodar
Entuzjazm jest, wiedza też , podkowa na szczęście też, pozostaje życzyć powodzenia, co czynię :)

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 09:49
autor: Ulfar
Będę tu dodawał zaległe i bieżące postępy prac oraz małe sukcesy i porażki :)

Troszkę się pochwalę - udało mi się na ogródkach działkowych zmajstrować taki stojak pod dziurownicę. Problem na tym, że zrobiłem go zdecydowanie za wysoko a nie mam nikogo do pomocy, żeby teraz ją ściągnąć i przerobić stojak - dziurownica waży około 120kg. Na razie używam jej głównie przy regeneracji siekier. Obusznicę (przebijak do siekier) dostałem od mojego wiekowego stryja (90lat na karku). Wujaszek był podkuwaczem w wojsku, później miał mały warsztacik w sąsiedniej wiosce jako dobudówka do stajni i pracował w zakładowej kuźni w pobliskim zakładzie. Mówi, że obusznicę zrobił jakieś 50 lat temu z szyny kolejowej. Dostałem od niego kilka innych gratów i jakieś 400kg koksu.. problem w tym, że ten koks jest strasznie gruby i trzeba go tłuc, no i leżał na podwórku przez 40lat.. nie wiem czy koks może zwietrzeć ale jest ogólnie kiepski, pali się dużo gorzej niż świeży - może jakiś specjalista wyjaśni.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

@graffic - warunki zabudowy.
Dziękuję za miłe słowa :)

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 10:53
autor: Bodar
Pewnie masz koks opałowy, teraz praktycznie niedostępny, bo od kilku lat nieprodukowany. Obecnie na składach króluje koks hutniczy, trochę gorszy jeżeli chodzi o wartość opałową od tego pierwszego.
Jeżeli parametry wytrzymałości koksu spadają z upływem czasu, od 1 do 5 % w ciągu dwóch lat, w zależności od gatunku węgla z jakiego został wyprodukowany, to na pewno czas i warunki w jakich jest przechowywany również mają wpływ na jego kaloryczność.

Palenie się koksu w palenisku kowalskim można polepszyć dodając do paleniska niewielkie ilości węgla drzewnego. Taką radę dał mi mistrza kowalski Franciszek Kopeć. Kiedy mam lenia i nie chce się kruszyć koksu, to tym sposobem nawet o granulacji wielkości kurzych jaj pali się ostro.
Jednak pierwsze to wysuszyć dla własnego bezpieczeństwa, głównie w trosce o oczy ;)

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 11:45
autor: graffic
Ulfar pisze:
21 mar 2020, 09:49
Będę tu dodawał zaległe i bieżące postępy prac oraz małe sukcesy i porażki :)

Troszkę się pochwalę - udało mi się na ogródkach działkowych zmajstrować taki stojak pod dziurownicę. Problem na tym, że zrobiłem go zdecydowanie za wysoko a nie mam nikogo do pomocy, żeby teraz ją ściągnąć i przerobić stojak - dziurownica waży około 120kg.
eeee no nie wierze :) - żeby facet / kowal nie ściągnął 120 kilo ?? - jak nie ma krzepy (po postura wątła) to jest głowa - jakiś stojak, koziołki, bloczek, albo wyciągarka i w parę sekund masz podciągniętą płytę :)

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 15:15
autor: Ulfar
graffic pisze:
21 mar 2020, 11:45
Ulfar pisze:
21 mar 2020, 09:49
Będę tu dodawał zaległe i bieżące postępy prac oraz małe sukcesy i porażki :)

Troszkę się pochwalę - udało mi się na ogródkach działkowych zmajstrować taki stojak pod dziurownicę. Problem na tym, że zrobiłem go zdecydowanie za wysoko a nie mam nikogo do pomocy, żeby teraz ją ściągnąć i przerobić stojak - dziurownica waży około 120kg.
eeee no nie wierze :) - żeby facet / kowal nie ściągnął 120 kilo ?? - jak nie ma krzepy (po postura wątła) to jest głowa - jakiś stojak, koziołki, bloczek, albo wyciągarka i w parę sekund masz podciągniętą płytę :)
Haha, kolego problem w tym, że z każdej strony mam już zawalone, a warunki polowe, jedyne co mogę zrobić to ją przewrócić razem ze stojakiem ale wolałbym nie mieć nóg w pobliżu miejsca, gdzie się położy. Systemu bloczkowego ani wyciągarki nie ma jak zamontować, bo nad głową tylko blacha (garaż blaszany). W sumie to tak palnąłem na wiatr, ale nie próbowałem jeszcze (taka wymówka), ale na razie nawet nie ma potrzeby się tym zajmować. Na usprawiedliwienie powiem tylko, że przenieść kowadło 100kg (+ pniak) to żaden problem, ale ta dziurownica jest strasznie toporna ;)

Odnośnie koksu to ktoś na forum mi już raz pisał, że dobrze wymieszać z węglem drzewnym w proporcji chyba 2/3 koksu i 1/3 węgla. Hmm.. w promieniu 45km jest u mnie tylko jeden skład, kupiłem tam ostatnio worek 60kg i przyznam, że całkiem fajnie się na nim pracuje. Aktualna cena w moim rejonie to 1450zł/t.

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 15:49
autor: graffic
Dalej uważam że się nie doceniasz :D (abo ja przeceniam Ciebie :))

z boku (tak domniemuję) jest kuźnia, z drugiej jakaś szafka skrzynka - dwa klocki drewniane i jakaś belka w poprzek - i już masz do czego podczepić zblocze lub wyciągarkę - ostatecznie masz do podniesienie 5-10 cm

nawet bez wyciągarki da się do podnieść - na dwóch śrubach / gwintach (dwie śruby podczepić pod twory i heja na samych nakrętkach ciągniesz... :) - są dziesiątki sposobów

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 19:31
autor: Aries
Ładny stojaczek i podkówki też zgrabne.
Ciekawi mnie u kogo terminowałeś te trzy lata?

Re: Kuźnia Ulfara

: 21 mar 2020, 23:42
autor: Ulfar
Aries pisze:
21 mar 2020, 19:31
Ładny stojaczek i podkówki też zgrabne.
Ciekawi mnie u kogo terminowałeś te trzy lata?
Dziękuję :)
Nie wiem czy mi RODO pozwala ale co tam :D
Uczyłem się u pana Kazimierz Kudły. Jeździłem z nim kilka razy do Legnicy i na jarmarki do Ropczyc.
Pan Kazimierz jest jednym z prowadzących warsztaty w Wojciechowie.
Swoją drogą Aries - byłem na tym pamiętnym Turnieju w Legnicy, kiedy zajęliście z Michałem I miejsce. Bardzo mile w pamięci zapadł mi tamten wyjazd.

Re: Kuźnia Ulfara

: 22 mar 2020, 07:00
autor: Saduria
Fajnie, widać po podkowie, że nie jesteś swiezakiem. Powodzenia w budowie.

Graffic, a ten sposób z śrubami możesz trochę jaśniej. Jako, że nie dysponuję wielką siłą i kręgosłup już nie ten co dawniej to bardzo ciekawa jestem takich patentów.