Od wiosny ruszyłem z tematem i zabrałem się do roboty aby zacząć z tematem kowalstwa.
Zimą zakupiłem swoje pierwsze kowadło -213 kilowe kowadło w ładnym stanie dostałem za 1300 do tego zakupiłem szlifierkę stołową Elme za 600 z silnikiem 1 kv
Wiosną zbudowałem swoją pierwsza szlifierkę taśmową z materiałów jakie miałem . koszty jakie poniosłem to +/- 120 zł z pasami .
pasy bezkońcowe 250 cm . Silnik od wirówki , stal z "larsena " i jakoś wyszedł potwór zwany szlifierką taśmową
Od narzeczonej pod choinkę dostałem wiertarkę stołową i micha cieszy
Załatwiłem drewno akacjowe za 50 zł . kolejne 50 zł kosztowało mnie pocięcie desek na 10 cm grubości a te deski przerobiłem sam na kantówki 10x10 cm . całość jest ścięte z klina i opasane dwoma opaskami z płaskownika - desing wzorowałem się na pniu z firmy perun , szukałem długo dobrego fajnego sposobu przymocowania kowadła do pnia i wymyśliłem takowe jak na zdjęciu ;] bardzo dobrze trzyma - koszty jakie poniosłem to 120 zł . reszta robocizna
Jako ze ostatnio groszem nie śmierdzę to nie kupowałem kotliny żeliwnej tylko sam wyspawałem takowe z dostępnych mi materiałow , koszty jakie poniosłem to tak naprawde koszt tarczy i elektrod .
Ostatnio zakupiłem od pewnego pana trochę młotków , kleszczy kowalskich , rogów itd ,,, za całość zaplaciłem 200 zł
na koniec zrobiłem stolik by gdzieś to wszystko trzymać tez z dostępnych mi materiałów .
jak robota ruszy i przybędzie funduszy to trzeba będzie sprawić sobie imadlo ;]
Takie to moje początki . Pozdrawiam