Mierzenie balustrady schodowej.

Techniki ślusarskie

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Mierzenie balustrady schodowej.

Post autor: Rafal L. » 08 sie 2010, 15:26

Z góry przepraszam jak zły dził zawsze mam problemy z dopasowaniem. :-)

Witam wszystkich serdecznie.Mam do zrobienia balustradę na schody ale mam obawy jak zmierzyć je.Jeszcze nie mierzyłem schodów.Więc tak prosty kawałek na schodach mierze
do niebieskiej kreski (chowając trochę ),czy mierze do czerwonej krawędzi schodów.Ktoś mi poradził żebym właśnie chował trochę z 5cm (do niebieskiej kreski) bo gdy wymierzę do czerwonej to wyjdzie za duża różnica czyli odległość b będzie większa od A.Jak waszym zdaniem się mierzy i czy odległości A i B muszą być takie same.Przyglądałem się rożnym zdjęciom i wszędzie każdy robi inaczej.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 08 sie 2010, 18:31

schody to sobie zmierz takie jakie są a na warsztacie przelicz ile przesunąć, możesz sobie rozrysować żeby być pewnym. Jak zrobisz taką samą odległość jak na prostym to zostaną duże dziury między dolną krawędzią balustrady a stopniami schodów. Najlepiej spytaj klienta jaką odległość mu zostawić i będzie wszystko o.k.
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
stefanik
Posty: 325
Rejestracja: 21 lis 2009, 18:37
Lokalizacja: wieliczka

Post autor: stefanik » 08 sie 2010, 18:41

aha, na przesunięcie ma wpływ kąt schodów więc za każdym razem musisz to liczyć bo schody schodom nie równe
Demokracja - ustrój w którym dwóch meneli spod budki z piwem ma dwa głosy, a profesor uniwersytetu jeden.

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 24 sie 2010, 21:57

cześc rafal , po mojemu to pierwszy słupek od dołu dajesz w osi schoda i to niebiesko linie dajesz tyle od krawędzi, ile jest od krawędzi do osi pierwszego schodka, przeważnie schody maja ok 300 mm, więc oś masz na 150mm potem na warsztacie faktycznie wyjdzie ci B wieksze od A , ale skoro przyjmiesz A=80mm to bedziesz wiedział gdzie i jak przełamać dolną linie, ten sposób ma to do siebie że gorna linia ci sie zgadza

no i jeszcze musisz zmieżyć tzw, długość nogi , czyli odległośc od osi choda do dolnej linii balustrady (w pionie) przewidując odpowiednią odległośc B,
ja to robie kładąc wasser wage, poziomnice na schodach i mieże od powierzchni schoda do gornej krawędzi poziomnicy (za pomoca kątownika budowlanego)(poziomnica szerokośc 50mm)luz międy krawędzią schoda a dolną linia 50 mm) A nie musi = B

jeśli przesuniesz słupek od osi w górę to automatycznie zmieni się długość słupka , jeśli w dół to się skróci, wszystko to pokaże ci wymiar na wspomnianym kątowniku

poza tym pare balustrad trzeba spirdo...ć, żeby sie nauczyć :-P
nie chłopaki :?: :mrgreen:

ornatus
Posty: 200
Rejestracja: 08 lis 2009, 16:35
Lokalizacja: Koronowo
Kontakt:

Post autor: ornatus » 27 sie 2010, 21:58

a napisze ktoś jak prosto, szybko i skutecznie zebrać wymiary ze schodów idących po łuku?

Awatar użytkownika
Dziad Kowalski
Posty: 169
Rejestracja: 15 lut 2010, 22:00
Lokalizacja: Lidzbark Warmiński

Post autor: Dziad Kowalski » 28 sie 2010, 00:00

Ornatus - podobny problem był poruszany na forum http://fourmkowalskie.home.pl/viewtopic.php?t=99

Awatar użytkownika
jolo
forumoholik
Posty: 1117
Rejestracja: 28 sie 2009, 22:15
Lokalizacja: Olkusz okolice

Post autor: jolo » 03 wrz 2010, 07:33

po łuku przydało by się zrobić szablon
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 05 wrz 2010, 13:01

Dzięki jolo za szczegółowe wytłumaczenie.Zgadza się trzeba kilka balustrad,żeby nauczyć się .Pierwsze koty za ploty pierwsza balustrada wykonana i pasuje jak trzeba.Problem miałem ze środkowymi schodami musiałem dać nogi u klienta żeby trafić w osi schodka.Czy często wam się trafi a ze trzeba skomplikowana balustradę złożyć z 2 kawałków u klienta.Dzięki serdecznie za poświęcony czas.Mam nadzieje ze jak nabiore doświadczenia odwdzięczę się następnemu pokoleniu. :-)

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 05 wrz 2010, 18:54

Też mi coś :lol: żeby się zawsze trafiala balustrada z dwóch kawałków to by było fantastycznie.Mierzenie kątem prostym jest dobrym pomysłem o ile schody mają poziom.Te na zewnątrz zawsze są ze spadem więc może być później problem.

Rafal L.
Posty: 707
Rejestracja: 16 maja 2010, 09:28
Lokalizacja: Płońsk
Kontakt:

Post autor: Rafal L. » 05 wrz 2010, 20:08

Dałem drobny przykład bo niejeden klient pewnie kiwa nosem gdy jakiś monter wchodzi mu ze spawarko do czyściutkiego elegancko wyszykowanego domu.Jeszcze nie mam doświadczenia dlatego takie głupie sprawy .

Awatar użytkownika
rav08
forumoholik
Posty: 1222
Rejestracja: 02 wrz 2009, 19:50
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: rav08 » 06 wrz 2010, 00:27

Ja tam wcale nie uważam że to głupia sprawa.Pytanie zupełnie normalne i na miejscu.

Awatar użytkownika
Wilk
Posty: 259
Rejestracja: 29 sie 2009, 20:11
Lokalizacja: zzz
Kontakt:

Post autor: Wilk » 07 wrz 2010, 21:09

A znacie jakieś patenty na okrywanie stopni i podłóg? Jakieś koce gaśnicze, czy cóś takiego, bo zwykłe się mogą czasem przepalić przy spawaniu na wylot i jest źle.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 07 wrz 2010, 21:29

Najlepiej spawać tigem takie zjawiska jak odpryski,dym itp. praktycznie nie występują. Ja podkładam stare skórzane fartuchy, koce gaśnicze z pewnością też by się sprawdziły.

wojt3k
Posty: 2
Rejestracja: 04 paź 2010, 20:03
Lokalizacja: Trójczyce

Post autor: wojt3k » 03 kwie 2011, 11:21

Obrazek
u mnie w robocie jest taki prosty przyrząd do mierzenia kątu schodowej balustrady mierzy sie metrem rozwarcie i potem na zakładnie tak samo i mamy kąt schodów
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/345 ... d1c19.html

Awatar użytkownika
nibylung
Posty: 331
Rejestracja: 08 lis 2009, 18:22
Lokalizacja: zgierz
Kontakt:

Post autor: nibylung » 03 kwie 2011, 17:55

Tig chyba bedzie zbyt nie wygodny do noszenia go i spawania na schodach. Ja najpierw rozkładam gruby karton a na nim wilgotny koc i jeszcze miejsce spawane okładam wilgotnymi szmatami wtedy wszystkie iskry nawet te większe szybko gasną .
Co do koca gaśniczego to jest on dobry do tłumienia ognia ale nie zatrzymuje iskier po prostu przepalają go na wylot.

ODPOWIEDZ

Wróć do „ŚLUSARSTWO - locksmithing”