Strona 1 z 7
Problem ze szlifowaniem.
: 11 sie 2012, 18:40
autor: MariuszK
Witam wszystkich.
Jestem nowicjuszem zarówno na forum jak i w sprawie klepania blach
Mam pewien problem podczas szlifowania. Po wyklepaniu blachy szlifuję ścierniwem 80,240, 400,800 i 1200. Przy szlifowaniu 80 i 240 wszystko jest dobrze ale gdy przechodzę do 400 i dalej na wyklepanych elementach pojawiają się czarne smugi i plamy.
Próbowałem znaleźć przyczynę ale niestety nie udało mi się
Doradzicie mi co mogę robić źle?/
Będę wdzięczny za pomoc.
Pozdrawiam MariuszK
: 11 sie 2012, 19:05
autor: Maleus
Zrób może fotki

: 11 sie 2012, 19:49
autor: MariuszK
Sorry za słabe zdjęcie ale skanerem robione.
Widać na nim ten problem który opisałem wcześniej.
: 11 sie 2012, 21:15
autor: Marek
czym szlifujesz? Jeśli chcesz mieć lustro to dojdź do 1000 a potem na kole filcowym z pastą polerską i wszystko się wyrówna IMHO
: 11 sie 2012, 21:23
autor: Maleus
Ty to na mokro szlifujesz? Zrób jak radzi Marek, koło filcowe z pastą*, a potem szmata polerska z inną pastą* i będzie lustro.
* - dobór past we własnym zakresie, jest tego na rynku miliard

: 11 sie 2012, 21:33
autor: MariuszK
Szlifuję szlifierką kontową 11tys obrotów papier z rzepem do 240 i następnie naklejam 400 800 i 1200. Szlifuję na sucho. Te plamy powstają na granulacji ścierniwa 400-1200.
Jak mam nowy papier to jest jeszcze ok ale jak troszkę się zetrze zostawia takie plamy tak jakby się coś przypalało tylko, że nie grzeję blachy przy szlifowaniu do tego stopnia żeby się przebarwiała.
Co do polerowania próbowałem na kole z filcu i do tego pasta. Powierzchnia fajnie wygląda ale przebarwienia zostają.

: 11 sie 2012, 22:43
autor: Nomad
Jak to się pojawia po jakimś czasie używania tarczy to zapewne klej/lakier zostaje Ci na blasze. Spróbuj to wyczyścić może jakimś rozpuszczalnikiem ?
: 11 sie 2012, 22:52
autor: MariuszK
Rozpuszczalnikiem próbowałem już to wyczyścić ale nie daje z tym rady:)
: 11 sie 2012, 23:20
autor: Dara
przegrzewsz material.
wez nawin papier scierny na kawalek
plaskownika,popluj powolutku pracuj nad szlifem
recznie-powoli,bez pospiechu.
: 12 sie 2012, 08:49
autor: Maleus
Gradacje papieru od 400 wzwyż przy 11k obrotów zużywają się w sekundę. Powinieneś znacznie zmniejszyć obroty.
: 12 sie 2012, 09:30
autor: Marek
Maleus +1. Rób ręcznie najpierw, potem filcem
Edzia
Poza tym jak masz tarczę i wypukłą powierzchnię do szlifowania to powierzchnia styku jest bardzo mała dlatego na środku robi Ci się lustro od razu a na brzegach przyklejają się spalone odpady z papieru. Już to przerabiałem

: 12 sie 2012, 10:04
autor: MariuszK
Dzięki za rady spróbuję jutro ręcznie zobaczymy co wyjdzie, ale boje się, że przy ręcznym szlifowaniu nie uzyskam takiego lustra jak szlifierką.
Mam też szlifierkę 3tys obrotów może nią popróbować??
: 12 sie 2012, 10:22
autor: MariuszK
Jeszcze jedno pytanie:
Dlaczego Mardinus pisze we wcześniejszym temacie żeby zużytym papierem 400 dociskać tarczę i szlifować na granicy spalenia??
: 12 sie 2012, 11:41
autor: Maleus
Bo wyciąga się wtedy lustro, zapchany papier ściera powierzchnię na minimalnej głębokości i właściwie można uznać, że to już wystarczy

Tak samo można dociskać każdą inną gradacją, ale moim zdaniem nie jest to dobra metoda.
: 13 sie 2012, 13:52
autor: MariuszK
Zrobiłem według waszych porad.
Ten kawałek blachy z pierwszego zdjęcia zacząłem szlifować ręcznie papierem o granulacji 400,800 i 1200. Następnie polerka na maszynie, pasta "TEMPO" i oto wynik:
Jest jak jest, ale lustro nie wychodzi takie jak przy szlifowaniu szlifierką kontową.
Plusem jest brak przebarwień
Może coś jeszcze robię źle? Zła pasta albo jakiś inny czynnik wpływa na taki wygląd blachy?