Strona 1 z 1
EO - galeria bieżącej produkcji
: 20 lip 2011, 14:34
autor: EO
Wszyscy się chwalą, to ja też

Zabrałem się za klepsydry z jednego kawałka:
Link do fotek
Nie było tak źle, jak się spodziewałem, powiedziałbym, że zrobienie samego przewężenia było w tym wszystkim najprostsze. Wyłożyłem się trochę na tym, co zwykle - rzeczy, które wydają mi się już wygładzone i wyrównane przy szlifie okazują się wcale takimi nie być
Czeka mnie jeszcze docięcie mankietu, który się w produkcji nieco zwichrował, i ponownie przeszlifowanie paru miejsc - przy polerce wyszły tam za duże ślady.
Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się skończyć całość razem z palcami (łuskowymi).
: 20 lip 2011, 16:00
autor: magicwojtek
jestem ciekaw efektu koncowego. z jakiej blachy robiles ?
: 20 lip 2011, 19:06
autor: EO
Ja też jestem ciekaw efektu końcowego

Po dłuższej bitwie z myślami rozkloszowałem trochę bardziej mankiet - zrujnowałem sobie polerkę, ale klepałem przez szmatę, więc bardzo się nie pokiereszowało.
Blacha to 45-ka 1mm. Przy okazji wyszło mi, jak bardzo się to dziadostwo hartuje przy kuciu - szlifowałem tę rękawicę razem z jakimiś innymi elementami, niekutymi, i podczas gdy tamte się szlifowały prawie jak zwykła, nieklepana St3, tutaj, żeby zedrzeć wszystkie ślady kucia, siedziałem prawie cały dzień...
Mam taki podstępny plan, żeby spróbować całość jeszcze podhartować - rozżarzyć, a potem dość wolno schłodzić (15-20s) i zobaczyć, co się stanie

: 20 lip 2011, 21:47
autor: magicwojtek
ja bym juz nie probowal ;p.ostrzej walczyc nie bedziesz,a jak zle zahartujesz to szkoda rekawicy ;-)
Mankiet nie za waski ?
cos o szlifowaniu wiem.mam tasak, z 50 hf chyba (ta blacha paskowana) .prawie nic sie nie szlifuje

. masz moze na to jakis sposob ?
: 20 lip 2011, 22:43
autor: EO
Mankiet, jak pisałem wyżej, rozkloszowałem bardziej, na zdjęciach jest sprzed tego zabiegu.
Co do hartowania - zobaczymy, kusi mnie, żeby spróbować... Jedynka jest trochę za cienka, żeby używać takiego sprzętu ostro bez hartowania; ja oczywiście ostro się nie biję, ale chciałbym umieć zrobić tak, żeby się w tym ostro bić dało. Poza tym, jak oglądam zdjęcia zachowanych oryginałów, to blacha na nich (przynajmniej przy krawędziach) nie ma nawet milimetra, wygląda jak papier - to musiało być hartowane, nie ma siły.
Jeśli tasak masz zahartowany, to raczej dupa zbita

Ja kiedyś miecz trochę doszlifowywałem i nawet się udało, ale to był bardzo kosmetyczny szlif, a jeździłem kątówką parę godzin...
: 21 lip 2011, 12:20
autor: Maleus
Sympatyczna rękawica, ale moim zdaniem śródręcze jest nieco za długie - włącznie z kciukiem. Być może wygląda tak tylko na zdjęciach lub kształt mankietu prowokuje takie wrażenie. Jeśli to możliwe, włóż dłoń do środka, chwyć za miecz lub cokolwiek zbliżonego średnicą i zrób zdjęcie - na pewno będzie bardziej wymowne;)
: 21 lip 2011, 14:12
autor: EO
Właśnie z tym śródręczem miałem kłopot - porównując z oryginałami faktycznie wychodzi za długie... Zrobiłem przewężenie w miejscu przegubu nadgarstka - powinno być wyżej? Sam już nie wiem...
: 21 lip 2011, 14:53
autor: Maleus
Ogólnie rękawica wygląda na nieco za długą. Być może to zaburzenie proporcji - zbyt długie śródręcze w stosunku do mankietu, przesunięcie przegubu o 1 cm mogłoby wiele zmienić. Można by ściąć kilka mm po górnej krawędzi, też by pomogło. W każdym razie - rękawica jest ładna i jeśli jest wygodna to zasadniczo pozostałe problemy schodzą na dalszy plan

: 21 lip 2011, 15:07
autor: EO
Chyba faktycznie jest za długa... Ale przynajmniej mam jakiś odnośnik do następnych
