Problem ze szlifowaniem.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam!
Po długiej przerwie od ostatniego postu postanowiłem w końcu zabrać się za ten hełm z dwu
połówek. Biczuję się już z nim (to druga próba, pierwsza
) dłuższą chwilę i brakuje mi już nerwów więc pomyślałem pokaże Wam zdjęcia może coś podpowiecie
Będę bardzo wdzięczny za wszystkie sugestie i rady
Pozdrawiam
Po długiej przerwie od ostatniego postu postanowiłem w końcu zabrać się za ten hełm z dwu
połówek. Biczuję się już z nim (to druga próba, pierwsza
Będę bardzo wdzięczny za wszystkie sugestie i rady
Pozdrawiam
Witam ponownie!
Zmontowałem jakiś czas temu takie oto bigwanty:
Wyszły całkiem całkiem (wykończenie nie do końca, ale pracuję nad tym
).
Dzisiaj zmontowałem kolejne "późniejsze" i jedna sprawa spędza mi sen z powiek.
A mianowicie chodzi o ruchomość całości. Jeśli chodzi o zginanie to wszystko jest OK, ale prostowanie to już inna sprawa. Dopasowywałem folgi do kolan na różne sposoby, przeklepywałem kolana, ale zawsze mi troszkę brakuje. Nogę spokojnie da się wyprostować i z łydkami nie będzie problemu, lecz widziałem jak rycerze chodzą w samych bigwantach i boję się, że po jakimś czasie będą mieć obdartą skórę pod kolanem
Może macie dla mnie jakieś rady co poprawić
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Zmontowałem jakiś czas temu takie oto bigwanty:
Wyszły całkiem całkiem (wykończenie nie do końca, ale pracuję nad tym
Dzisiaj zmontowałem kolejne "późniejsze" i jedna sprawa spędza mi sen z powiek.
A mianowicie chodzi o ruchomość całości. Jeśli chodzi o zginanie to wszystko jest OK, ale prostowanie to już inna sprawa. Dopasowywałem folgi do kolan na różne sposoby, przeklepywałem kolana, ale zawsze mi troszkę brakuje. Nogę spokojnie da się wyprostować i z łydkami nie będzie problemu, lecz widziałem jak rycerze chodzą w samych bigwantach i boję się, że po jakimś czasie będą mieć obdartą skórę pod kolanem
Może macie dla mnie jakieś rady co poprawić
Z góry dziękuję za wszelką pomoc.
Żeby nóżki dobrze chodziły, powinieneś popracować nad folgami - na zdjęciach nie widać czy są wyoblone. Powinny być zaokrąglone i dość porządnie, żeby przy pełnych ruchach nie powstawała szpara na linii miska-folga. Druga rzecz, to ustalenie osi obrotu dla folgi: przy dopasowywaniu folgi spróbuj ustawić ją tak, aby z miską tworzyła kąt niemożliwy do wykonania dla ludzkiej nogi (nazywałem to sobie kątem ujemnym, ale nie do końca ma to sens;) ), poskręcaj to i sprawdź ruchomość - dobrze wyoblona folga będzie śmigać, niestety istnieje zagrożenie, że zakres ruchu przekroczy długość folgi i powstanie szpara. Zepsujesz z 5 razy i załapiesz temat. Lepiej poświęcić na to więcej czasu, zostaje spora satysfakcja i jest za co skasować 