Problem ze szlifowaniem.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Witam ponownie!
Udało mi się wykuć nałokietniki z liściem. Zdjęcia słabe no ale...:

Proszę o komentarz, może jakieś podpowiedzi co poprawić??
Mam też drugie pytanie.
Wziąłem zamówienie na:
Mam zrobić kirys jak na drugim zdjęciu czyli bez szorcy.
No i mam problem bo nigdy tego nie robiłem (zamawiającemu się nie śpieszy więc mam jakieś 2 miesiące i zastrzegłem że to pierwsza taka robota więc nie wiem co z tego będzie).
Może macie jakieś tutorial co i jak. Zacząłem dzisiaj coś kuć, ale to śmiech na sali co zrobiłem
Z góry dzięki za odpowiedzi
Udało mi się wykuć nałokietniki z liściem. Zdjęcia słabe no ale...:

Proszę o komentarz, może jakieś podpowiedzi co poprawić??
Mam też drugie pytanie.
Wziąłem zamówienie na:
Mam zrobić kirys jak na drugim zdjęciu czyli bez szorcy.
No i mam problem bo nigdy tego nie robiłem (zamawiającemu się nie śpieszy więc mam jakieś 2 miesiące i zastrzegłem że to pierwsza taka robota więc nie wiem co z tego będzie).
Może macie jakieś tutorial co i jak. Zacząłem dzisiaj coś kuć, ale to śmiech na sali co zrobiłem
Z góry dzięki za odpowiedzi
Zrób teraz jakieś folgi do łokci i od razu będziesz wiedział co jest nie ok 
Z napierśnikiem to zaszalałeś... Zajrzyj do tematu z moimi wypocinami, tam na pierwszej stronie jadą po moich napierśnikach, będziesz wiedział przynajmniej jak NIE należy robić napierśników
Jak już będziesz robił, to pamiętaj żeby:
-nie był za długi, bo będzie uwierał
-nie był za płytki, bo będzie wyglądał amatorsko
-nie był za głęboki, bo to niepoprawne epokowo
-był formowany uczciwym raisingiem bez półśrodków, inaczej będzie kiepskiej jakości
-najwyższy punkt posiadał w 1/3 wysokości , to jest najważniejsze. Tu masz dwa przykłady, ten jest w miarę ładny (mojej produkcji xD) klik a ten ma środek nieco podniesiony, przez co wygląda już niemal beznadziejnie i nawet na złomie ciężko go sprzedać (także mojej produkcji) klik
I ogólnie to przygotuj się na dłuuuugie godziny klepania. Za wczasu lepiej to przemyśleć, bo możesz wykonać kawał bardzo dobrej, ale nikomu niepotrzebnej roboty
Przygotowałem szkic technologiczny. Czarna kreska to wykrój. Niektórzy robią dolną krawędź jako delikatny łuk wewnętrzny. U mnie nie wystąpiła taka potrzeba, tylko nie wiem czy to brak umiejętności, czy po prostu tego nie trzeba. Czerwona kreska to wymiary niezbędne: długość od pępka do nasady obojczyka, obwód talii i jeśli gość jest kulturystycznie zbudowany to obwód pod sutami. Do tego potrzebujesz jeszcze szerokości klaty. Niebieskie linie to obszar do raisingowania (myślimy o uczciwie zrobionym napierśniku, bez ściem
). Zielone linie wyznaczają obszar, który ma praktycznie płasko przylegać do ciała, tu raisingu nie trzeba (okaże się w klepaniu, czasem trzeba) i wystarczy solidnie wymłotkować.
Z napierśnikiem to zaszalałeś... Zajrzyj do tematu z moimi wypocinami, tam na pierwszej stronie jadą po moich napierśnikach, będziesz wiedział przynajmniej jak NIE należy robić napierśników
Jak już będziesz robił, to pamiętaj żeby:
-nie był za długi, bo będzie uwierał
-nie był za płytki, bo będzie wyglądał amatorsko
-nie był za głęboki, bo to niepoprawne epokowo
-był formowany uczciwym raisingiem bez półśrodków, inaczej będzie kiepskiej jakości
-najwyższy punkt posiadał w 1/3 wysokości , to jest najważniejsze. Tu masz dwa przykłady, ten jest w miarę ładny (mojej produkcji xD) klik a ten ma środek nieco podniesiony, przez co wygląda już niemal beznadziejnie i nawet na złomie ciężko go sprzedać (także mojej produkcji) klik
I ogólnie to przygotuj się na dłuuuugie godziny klepania. Za wczasu lepiej to przemyśleć, bo możesz wykonać kawał bardzo dobrej, ale nikomu niepotrzebnej roboty
Przygotowałem szkic technologiczny. Czarna kreska to wykrój. Niektórzy robią dolną krawędź jako delikatny łuk wewnętrzny. U mnie nie wystąpiła taka potrzeba, tylko nie wiem czy to brak umiejętności, czy po prostu tego nie trzeba. Czerwona kreska to wymiary niezbędne: długość od pępka do nasady obojczyka, obwód talii i jeśli gość jest kulturystycznie zbudowany to obwód pod sutami. Do tego potrzebujesz jeszcze szerokości klaty. Niebieskie linie to obszar do raisingowania (myślimy o uczciwie zrobionym napierśniku, bez ściem
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Witam ponownie!
Muszę przyznać Panowie, że mieliście racje...
Porwałem się z tym kirysem, porwałem
Od wczoraj siedzę z kawałkiem blachy w ręce i młotkiem i szczerze wstyd pokazywać te wypociny, ale co mi tam...
To moje pierwsze próby od ostatniego postu (między czasie zrobiłem kociołek i prawie nagolennice anatomiczne) no i jak widać nie idzie...
Muszę przyznać Panowie, że mieliście racje...
Porwałem się z tym kirysem, porwałem
Od wczoraj siedzę z kawałkiem blachy w ręce i młotkiem i szczerze wstyd pokazywać te wypociny, ale co mi tam...
To moje pierwsze próby od ostatniego postu (między czasie zrobiłem kociołek i prawie nagolennice anatomiczne) no i jak widać nie idzie...
Nie robię na co dzień w blachach i można powiedzieć że się nie znam
Blacha mają to do siebie że są blachami
czyli jest ich nie wiele i nie ma zbyt wiele miejsca na błędy, obróbka wymaga cierpliwości i dokładnego rozplanowania. Twoja robota wygląda jak by była po prostu nie skończona, większość śladów po młotku możesz usunąć przez cierpliwe wyklepywanie na kuli, zgniatanie materiału lub szlifowanie. To ostatnie robi się dopiero gdy ma się pewność, że nierówności nie są większe niż grubość blach.
Blacha mają to do siebie że są blachami
Jakbyś zrobił jeszcze jedno przejście, to byłby ok. Ale na pewno ma za wielkie wycięcie pod szyją, przez co na 100% jest za szeroki w klacie i będzie uwierał. Jak już tak go zostawiasz, to podetnij górne krawędzie tak, żeby kończyły się pod obojczykiem (pod skosem żeby były). I koniecznie zwęź go w klacie 
Pokaż łydy
Pokaż łydy
Dzięki za pocieszenieBB pisze:Widziałem gorsze.
Co z tym zrobisz ?
Jeśli masz gładzik,albo wypukły okrągły młotem, mógłbyś podrównać/sfakturować. I wyczernić.
Co do wykończenia to macie rację. Napierśnik jest przekuty i po wstępnym równaniu.
A papierem to ledwo go drasnąłem żeby widzieć co jak i gdzie.
Fotki wrzuciłem bo chodzi mi o sam kształt a nie o wykończenie
