Problem ze szlifowaniem.

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 12 maja 2013, 15:40

Maleus jakie wymiary wyjściowe tych łokci ??

Popracuje jeszcze z ogniem.
Jak mi się uda coś przyzwoitego zrobić pokaże fotki.
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 12 maja 2013, 16:24

Nie mam przy sobie szablonu, ale coś pomiędzy 22 a 26 cm bez liścia ;) A szerokość zależna od tego jaki dziobaty chcesz zrobić.

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 25 maja 2013, 19:54

Przekułem kawałek blachy (wedle wskazówek Maleusa) no i wyszło to coś:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ciężko idzie bo chyba z kulą przesadziłem, fi 120mm myślałem zejść tak do 90mm może będzie lepiej :?:

Awatar użytkownika
Grzegorz K.
Administrator
Posty: 3867
Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
Lokalizacja: Ustka/Słupsk

Post autor: Grzegorz K. » 25 maja 2013, 19:56

Czym polerujecie?
Obrazek

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 25 maja 2013, 20:05

Nooo, widać postęp :) Kulę to tak fi 80 mm żebyś miał. Moim zdaniem jeszcze nieco więcej na boki powinno zachodzić, ale to pewnie wina dużej kuli.

Grzegorz, ja szlif kładę fibrą, potem zwykłe krążki, druciak i włóknina :)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 25 maja 2013, 20:09

Czyli, że z głębokością przesadziłem :oops: :?:

Ja to tarczą listkową potem krążek 80 i drucianka.

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 13 cze 2013, 22:10

Witam ponownie!
Udało mi się wykuć nałokietniki z liściem. Zdjęcia słabe no ale...:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Proszę o komentarz, może jakieś podpowiedzi co poprawić??


Mam też drugie pytanie.
Wziąłem zamówienie na:
Obrazek

Mam zrobić kirys jak na drugim zdjęciu czyli bez szorcy.
No i mam problem bo nigdy tego nie robiłem (zamawiającemu się nie śpieszy więc mam jakieś 2 miesiące i zastrzegłem że to pierwsza taka robota więc nie wiem co z tego będzie).
Może macie jakieś tutorial co i jak. Zacząłem dzisiaj coś kuć, ale to śmiech na sali co zrobiłem :oops:
Z góry dzięki za odpowiedzi ;)

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 13 cze 2013, 22:22

Toś się porwał z przysłowiową motyką na słonia. :o
Poza tym, to nie szorca, tylko folgi.

Kombinuj z wykrojem, zrób model w skali, zrób model 1x1.
Szukaj na yt klepania napierśnika.
A z resztą, przyjdzie Maleus, to może ci powie. ;)

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 14 cze 2013, 00:18

Zrób teraz jakieś folgi do łokci i od razu będziesz wiedział co jest nie ok ;)

Z napierśnikiem to zaszalałeś... Zajrzyj do tematu z moimi wypocinami, tam na pierwszej stronie jadą po moich napierśnikach, będziesz wiedział przynajmniej jak NIE należy robić napierśników ;)
Jak już będziesz robił, to pamiętaj żeby:
-nie był za długi, bo będzie uwierał
-nie był za płytki, bo będzie wyglądał amatorsko
-nie był za głęboki, bo to niepoprawne epokowo
-był formowany uczciwym raisingiem bez półśrodków, inaczej będzie kiepskiej jakości
-najwyższy punkt posiadał w 1/3 wysokości , to jest najważniejsze. Tu masz dwa przykłady, ten jest w miarę ładny (mojej produkcji xD) klik a ten ma środek nieco podniesiony, przez co wygląda już niemal beznadziejnie i nawet na złomie ciężko go sprzedać (także mojej produkcji) klik
I ogólnie to przygotuj się na dłuuuugie godziny klepania. Za wczasu lepiej to przemyśleć, bo możesz wykonać kawał bardzo dobrej, ale nikomu niepotrzebnej roboty ;)

Przygotowałem szkic technologiczny. Czarna kreska to wykrój. Niektórzy robią dolną krawędź jako delikatny łuk wewnętrzny. U mnie nie wystąpiła taka potrzeba, tylko nie wiem czy to brak umiejętności, czy po prostu tego nie trzeba. Czerwona kreska to wymiary niezbędne: długość od pępka do nasady obojczyka, obwód talii i jeśli gość jest kulturystycznie zbudowany to obwód pod sutami. Do tego potrzebujesz jeszcze szerokości klaty. Niebieskie linie to obszar do raisingowania (myślimy o uczciwie zrobionym napierśniku, bez ściem :) ). Zielone linie wyznaczają obszar, który ma praktycznie płasko przylegać do ciała, tu raisingu nie trzeba (okaże się w klepaniu, czasem trzeba) i wystarczy solidnie wymłotkować.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 14 cze 2013, 08:29

Zaszalałem, zaszalałem, ale wydaje mi się, że kiedyś trzeba się nauczyć :D

Maleusie dzięki za tak szczegółowy opis co zrobić i czego nie robić. Naprawdę się przyda :)

Jak uda mi się coś przekuć wrzucę fotki ale kiedy to będzie i czy w ogóle to nie wiem :mrgreen:

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 17 lip 2013, 20:55

Witam ponownie!
Muszę przyznać Panowie, że mieliście racje...
Porwałem się z tym kirysem, porwałem :facepalm:
Od wczoraj siedzę z kawałkiem blachy w ręce i młotkiem i szczerze wstyd pokazywać te wypociny, ale co mi tam...
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

To moje pierwsze próby od ostatniego postu (między czasie zrobiłem kociołek i prawie nagolennice anatomiczne) no i jak widać nie idzie... :(

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 17 lip 2013, 22:15

Widziałem gorsze.
Co z tym zrobisz ?
Jeśli masz gładzik,albo wypukły okrągły młotem, mógłbyś podrównać/sfakturować. I wyczernić.

Awatar użytkownika
StellArt
Posty: 631
Rejestracja: 05 mar 2010, 02:06
Lokalizacja: Ostrołęka

Post autor: StellArt » 17 lip 2013, 22:19

Nie robię na co dzień w blachach i można powiedzieć że się nie znam :mrgreen:
Blacha mają to do siebie że są blachami :lol: czyli jest ich nie wiele i nie ma zbyt wiele miejsca na błędy, obróbka wymaga cierpliwości i dokładnego rozplanowania. Twoja robota wygląda jak by była po prostu nie skończona, większość śladów po młotku możesz usunąć przez cierpliwe wyklepywanie na kuli, zgniatanie materiału lub szlifowanie. To ostatnie robi się dopiero gdy ma się pewność, że nierówności nie są większe niż grubość blach.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 17 lip 2013, 22:42

Jakbyś zrobił jeszcze jedno przejście, to byłby ok. Ale na pewno ma za wielkie wycięcie pod szyją, przez co na 100% jest za szeroki w klacie i będzie uwierał. Jak już tak go zostawiasz, to podetnij górne krawędzie tak, żeby kończyły się pod obojczykiem (pod skosem żeby były). I koniecznie zwęź go w klacie :)
Pokaż łydy :)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 17 lip 2013, 22:45

BB pisze:Widziałem gorsze.
Co z tym zrobisz ?
Jeśli masz gładzik,albo wypukły okrągły młotem, mógłbyś podrównać/sfakturować. I wyczernić.
Dzięki za pocieszenie :mrgreen:

Co do wykończenia to macie rację. Napierśnik jest przekuty i po wstępnym równaniu.
A papierem to ledwo go drasnąłem żeby widzieć co jak i gdzie.
Fotki wrzuciłem bo chodzi mi o sam kształt a nie o wykończenie ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”