Problem ze szlifowaniem.

Hełmy, zbroje itp.

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 10 gru 2012, 23:30

A są jakieś ręce z tego okresu bez spiczastych łokci? :)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 10 gru 2012, 23:32

To czyżby te co pokazałem na zdjęciu były niedokładną kopią???

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 11 gru 2012, 00:14

Tak. To nie jest kopia tylko interpretacja :)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 11 gru 2012, 09:47

W takim razie już wszystko rozumiem :mrgreen:
Dzięki za uświadomienie!

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 30 kwie 2013, 00:13

Witam ponownie.
Wybaczcie, że zawracam gitare ale potrzebóję blachę c45 1mm na naplecznik.
I tu pojawia się problem, gdzie taką blachę dostać??
W mojej okolicy na składach jest tylko st3 nie licząc jakichś ocynków itd.
Może macie jakieś namiary na firmy produkujące, sprzedające ten gatunek blachy??
I cena też jest ważna i blachy i wysyłki.
Pozdrawiam i z góry dzięki.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 30 kwie 2013, 07:11

Multistal, drawstal - mam sprawdzone, mogę polecić. Cen nie pamiętam, ale co najmniej 2 razy więcej niż miękka, a wysyłka także tania nie jest ;)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 30 kwie 2013, 17:58

Dzięki za szybką odpowiedź.

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 10 maja 2013, 22:31

Witam!
Wziąłem się ostatnio za kucie nałokietników na gorąco są to moje początki więc prosiłbym o wyrozumiałość :)
Kilka fotek:Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Pierwsze trzy zdjęcia pokazują to co udało mi się wykuć wczoraj, dzisiaj zrobiłem ten z ostatniego zdjęcia.
Mam pytanie: Czy któryś z nich jest w miarę dobrze wykuty??
I czy przy kuciu na gorąco głębsze wżery to norma czy ja coś źle robię bo ze szlifowaniem długo schodzi??

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 10 maja 2013, 22:35

Czy to oznacza, że uruchomiłeś palenisko? ;)
Kontakt 517355290

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 10 maja 2013, 22:56

No jeszcze nie, dyszy mi brak, ale kupię niedługo.
To wykułem na acetylen-tlen.

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 11 maja 2013, 11:40

Jakiego typu to nałokietnice? I na jakim etapie są?
Wyszlifuj młotek na gładko płasko lub półokrągło, nie nie będziesz tak materiału kaleczył.
Po śladach wnioskuję, że dość chaotycznie kujesz. A trzeba równomiernie, koncentrycznie, cykl za cyklem.

Ps. Dalej twierdzę że takie rzeczy to na zimno się robi. Szkoda gazu.

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 11 maja 2013, 20:31

Trochę za mały ten łokieć, boków nie przykrywa na pewno. Więc zrobiłeś tylko łatwiejsza część roboty na razie ;)
P.S. Na zimno takie łokcie z gatunkowej blachy? Szkoda czasu :)

MariuszK
Posty: 142
Rejestracja: 11 sie 2012, 18:28
Lokalizacja: Chomranice
Kontakt:

Post autor: MariuszK » 12 maja 2013, 14:45

Wczoraj dokończyłem dwa nałokietniki Obrazek

wysokość około 8 cm
długość około 15cm
szerokość 14cm
Jeśli zamałe to dodam ze 3 cm na długości wykroju i powinno być ok.

BB pisze:Jakiego typu to nałokietnice? I na jakim etapie są?
Wyszlifuj młotek na gładko płasko lub półokrągło, nie nie będziesz tak materiału kaleczył.
Po śladach wnioskuję, że dość chaotycznie kujesz. A trzeba równomiernie, koncentrycznie, cykl za cyklem.

Ps. Dalej twierdzę że takie rzeczy to na zimno się robi. Szkoda gazu.
Co do szlifowania omęczyłem się, omęczyłem.
Młotki wyszlifowane, próbowałem dwoma jeden okrągły, drugi oszlifowany kwadrat. I jeden i drugi robi wżery :(
Ps. Na zimno to blacha strasznie się przeciąga i nigdy nie wiadomo czy kupiec nie będzie miał miecza w łokciu czy kolanie bo akurat w tym miejscu blacha się przeciągła :mrgreen:

BB
Posty: 193
Rejestracja: 23 lut 2013, 21:51
Lokalizacja: Lublin

Post autor: BB » 12 maja 2013, 15:05

To zależy od kierunku kucia. Od zewnątrz do wewnątrz będzie się spęczać ku środkowi. Odwrotnie, faktycznie, rozklepie się na naleśnik.

Kujesz na kuli?
Małym, minimalnie soczewkowatym młotkiem możesz na koniec prze fakturować materiał. I podobijać szramy.

Jak zahartujesz blachę, nie powinno być problemu z mieczem w kolanie. ;) Chyba, że walczy się z "ruskimi". ;)

Awatar użytkownika
Maleus
Posty: 423
Rejestracja: 02 sty 2010, 11:47
Lokalizacja: Rybarzowice
Kontakt:

Post autor: Maleus » 12 maja 2013, 15:29

Zobacz moje łokcie na facebooku: łokcie Maleusa Możesz dostrzec ile jeszcze powinna blacha zachodzić na boki (pomijając liść oczywiście). Do tych Twoich ciężko będzie folgi dopasować i w konsekwencji pozostałe elementy rąk i nóg :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „ PŁATNERSTWO - armorer's trade”