Problem ze szlifowaniem.
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam ponownie.
Wybaczcie, że zawracam gitare ale potrzebóję blachę c45 1mm na naplecznik.
I tu pojawia się problem, gdzie taką blachę dostać??
W mojej okolicy na składach jest tylko st3 nie licząc jakichś ocynków itd.
Może macie jakieś namiary na firmy produkujące, sprzedające ten gatunek blachy??
I cena też jest ważna i blachy i wysyłki.
Pozdrawiam i z góry dzięki.
Wybaczcie, że zawracam gitare ale potrzebóję blachę c45 1mm na naplecznik.
I tu pojawia się problem, gdzie taką blachę dostać??
W mojej okolicy na składach jest tylko st3 nie licząc jakichś ocynków itd.
Może macie jakieś namiary na firmy produkujące, sprzedające ten gatunek blachy??
I cena też jest ważna i blachy i wysyłki.
Pozdrawiam i z góry dzięki.
Witam!
Wziąłem się ostatnio za kucie nałokietników na gorąco są to moje początki więc prosiłbym o wyrozumiałość
Kilka fotek:
Pierwsze trzy zdjęcia pokazują to co udało mi się wykuć wczoraj, dzisiaj zrobiłem ten z ostatniego zdjęcia.
Mam pytanie: Czy któryś z nich jest w miarę dobrze wykuty??
I czy przy kuciu na gorąco głębsze wżery to norma czy ja coś źle robię bo ze szlifowaniem długo schodzi??
Wziąłem się ostatnio za kucie nałokietników na gorąco są to moje początki więc prosiłbym o wyrozumiałość
Kilka fotek:

Pierwsze trzy zdjęcia pokazują to co udało mi się wykuć wczoraj, dzisiaj zrobiłem ten z ostatniego zdjęcia.
Mam pytanie: Czy któryś z nich jest w miarę dobrze wykuty??
I czy przy kuciu na gorąco głębsze wżery to norma czy ja coś źle robię bo ze szlifowaniem długo schodzi??
Jakiego typu to nałokietnice? I na jakim etapie są?
Wyszlifuj młotek na gładko płasko lub półokrągło, nie nie będziesz tak materiału kaleczył.
Po śladach wnioskuję, że dość chaotycznie kujesz. A trzeba równomiernie, koncentrycznie, cykl za cyklem.
Ps. Dalej twierdzę że takie rzeczy to na zimno się robi. Szkoda gazu.
Wyszlifuj młotek na gładko płasko lub półokrągło, nie nie będziesz tak materiału kaleczył.
Po śladach wnioskuję, że dość chaotycznie kujesz. A trzeba równomiernie, koncentrycznie, cykl za cyklem.
Ps. Dalej twierdzę że takie rzeczy to na zimno się robi. Szkoda gazu.
Wczoraj dokończyłem dwa nałokietniki
wysokość około 8 cm
długość około 15cm
szerokość 14cm
Jeśli zamałe to dodam ze 3 cm na długości wykroju i powinno być ok.
Młotki wyszlifowane, próbowałem dwoma jeden okrągły, drugi oszlifowany kwadrat. I jeden i drugi robi wżery
Ps. Na zimno to blacha strasznie się przeciąga i nigdy nie wiadomo czy kupiec nie będzie miał miecza w łokciu czy kolanie bo akurat w tym miejscu blacha się przeciągła
wysokość około 8 cm
długość około 15cm
szerokość 14cm
Jeśli zamałe to dodam ze 3 cm na długości wykroju i powinno być ok.
Co do szlifowania omęczyłem się, omęczyłem.BB pisze:Jakiego typu to nałokietnice? I na jakim etapie są?
Wyszlifuj młotek na gładko płasko lub półokrągło, nie nie będziesz tak materiału kaleczył.
Po śladach wnioskuję, że dość chaotycznie kujesz. A trzeba równomiernie, koncentrycznie, cykl za cyklem.
Ps. Dalej twierdzę że takie rzeczy to na zimno się robi. Szkoda gazu.
Młotki wyszlifowane, próbowałem dwoma jeden okrągły, drugi oszlifowany kwadrat. I jeden i drugi robi wżery
Ps. Na zimno to blacha strasznie się przeciąga i nigdy nie wiadomo czy kupiec nie będzie miał miecza w łokciu czy kolanie bo akurat w tym miejscu blacha się przeciągła
To zależy od kierunku kucia. Od zewnątrz do wewnątrz będzie się spęczać ku środkowi. Odwrotnie, faktycznie, rozklepie się na naleśnik.
Kujesz na kuli?
Małym, minimalnie soczewkowatym młotkiem możesz na koniec prze fakturować materiał. I podobijać szramy.
Jak zahartujesz blachę, nie powinno być problemu z mieczem w kolanie.
Chyba, że walczy się z "ruskimi". 
Kujesz na kuli?
Małym, minimalnie soczewkowatym młotkiem możesz na koniec prze fakturować materiał. I podobijać szramy.
Jak zahartujesz blachę, nie powinno być problemu z mieczem w kolanie.
Zobacz moje łokcie na facebooku: łokcie Maleusa Możesz dostrzec ile jeszcze powinna blacha zachodzić na boki (pomijając liść oczywiście). Do tych Twoich ciężko będzie folgi dopasować i w konsekwencji pozostałe elementy rąk i nóg 