Kucie noży

noże, nożyki, nożyczki

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 15 lis 2010, 09:22

Krzesiwo to się hartuje w wodzie, ja tak hartowałem wykonane z pilnika, ale przecierz całego sie nie hartuje, tylko kawałek.
Noże musisz hartowac tak, jak się powinno hartowac stal, z której są wykonane, w tym przypadku olej.

Nef
Posty: 64
Rejestracja: 14 lis 2010, 15:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nef » 15 lis 2010, 16:14

Co do stali z resora 50HS będę mia poważny problem bo przy tej stali strasznie wysokie temperatury odpuszczania i normalizacji ;/ z kuchenką raczej nic nie zdziałam, musiał bym zrobić sobie piecyk tyglowy (ktoś już taki prezentował w dziale kuźnie) bo inaczej sobie nie pokuje :(

Awatar użytkownika
Marek
forumoholik
Posty: 1042
Rejestracja: 14 mar 2010, 13:45
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Marek » 15 lis 2010, 16:28

możesz zahartować na powietrzu (czyli chyba hartowanie wiatrowe?) możesz też do niebieskiego na palenisku podgrzać. Podejrzewam też że jak dasz na 3h do pieca na maxa lub nie to też będzie dobrze. Zrób najlepiej trochę prób: kontrolną, na powietrzu, w oleju, w oleju i odpuszczoną na niebiesko w palenisku, w oleju i do pieca (tu też można w różnych temperaturach dodatkowo i różny czas). Sprawdź która ma najlepszą sprężystość, twardość i udarność. Wybierz najlepszą najwyżej nie wyciągniesz z tej stali maxa ale zawsze to się zahartuje. Ja też takie próby będę robić
:evil:

Awatar użytkownika
wat93
Administrator
Posty: 1425
Rejestracja: 28 sie 2009, 12:02
Lokalizacja: Jarocin
Kontakt:

Post autor: wat93 » 15 lis 2010, 17:29

moim zdaniem bez kombinowania. idz na zlom albo do garazu wez jakis stary pilnik. NC6 obrobisz bez problemu i spokojnie dasz rade ja odpuscic w piekarniku. odpusc dosc wysoko wtedy nie bedzie taka krucha... ot i cala filozofia. musisz tylko pamietac o kontroli tempreatury przy calym procesie obrobki.

Nef
Posty: 64
Rejestracja: 14 lis 2010, 15:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nef » 15 lis 2010, 18:10

Nawet mam taki pilnik właśnie go odpuszczam, mimo to chciałbym pokombinować ze 50HS bo mam trochę odpadów tej stali z resorów, ładnie po odpuszczane aż się proszą o obróbkę, myślę że warto jednak pokombinować i zdobyć trochę doświadczenia praktyce. Wielkie dzięki kolegom za wskazówki :)
Pozdrawiam.
Jeśli chodzi o "odpuszczanie" miałem na myśli rozhartowywanie.

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 15 lis 2010, 18:12

Więc używaj poprawnej nazwy czyli wyżarzanie :-P trochę słownictwa masz do opanowanie :mrgreen:

Nef
Posty: 64
Rejestracja: 14 lis 2010, 15:41
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Nef » 15 lis 2010, 18:29

Tholnar, no niestety tak to jest jak się czyta łopatologiczne tutoriale i poradniki :) na szczęście staram się wszytko uzupełniać, no i znalazłem to forum ^^ dobra koniec offtopu. Jeszcze raz dzięki.

Awatar użytkownika
killrathi
Posty: 363
Rejestracja: 10 wrz 2009, 10:09
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: killrathi » 16 lis 2010, 15:14

Nef pisze:Co do stali z resora 50HS będę mia poważny problem bo przy tej stali strasznie wysokie temperatury odpuszczania i normalizacji ;/ z kuchenką raczej nic nie zdziałam, musiał bym zrobić sobie piecyk tyglowy (ktoś już taki prezentował w dziale kuźnie) bo inaczej sobie nie pokuje :(
zaraz zaraz... te wysokie temp. odpuszczania to stosuje się przy robieniu sprężyn z tej stali aby nie były kruche. W nożownictwie nie odpuszcza się w takich temp. Wystarczy jak każdą węglówkę: 170-200C przez 1,5h w piekarniku aby usunąć naprężenia pohartownicze, bez wyraźnej utraty twardości

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 04 sty 2011, 13:31

mam pytanie do wszystkich nożowników a mianowicie: skąd się biorą te wszystkie angielskie nazwy- zarówno samych noży jak i ich części składowych? Czy nie ma ich polskich odpowiedników? Czy jest jakaś książka profesjonalna rozkładająca nóż na części pierwsze i dokładnie opisująca gdzie co i jak? jeśli nie to czy ktoś z doświadczonych mógłby to wszystko jakoś dokładnie rozrysować i opisać? byłbym bardzo wdzięczny :mrgreen:

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 04 sty 2011, 19:01

http://www.knives.pl/www/leksykon/
szukaj, tam powinno być wszystko wytłumaczone
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Tholnar
Posty: 82
Rejestracja: 20 wrz 2009, 12:59
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Post autor: Tholnar » 04 sty 2011, 19:18

dzięki, to rzeczywiście sporo rozjaśnia ;)
tylko teraz niech ktoś mi wytłumaczy skąd w całym tym dziale tyle zangielszczeń skoro można wszystko napisać w naszej pięknej polszczyźnie i od razu dużo więcej osób zrozumie o co chodzi(tak, nie trawię języków obcych:P)?? :P

Kucyk
Posty: 157
Rejestracja: 28 cze 2010, 12:27
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Kucyk » 04 sty 2011, 20:26

Tak się przyjęło, że po angielsku :D. Poczytaj na knives.pl, tam o nożach jest niemal wszystko
Może kiedyś czegoś się nauczę :)

Wczesnośredniowieczna Osada Słowiańska Nawia

Awatar użytkownika
Nomad
Moderator
Posty: 2263
Rejestracja: 28 sie 2009, 10:34
Lokalizacja: Jasło

Post autor: Nomad » 05 sty 2011, 15:11

Bo w angielskim wszystko jest rozdrobnione. My mówimy po prostu trzpień, a w angielskim masz hidden tang (tang wchodzi w drewno i nie wystaje po bokach) i full tang (tang ma kształt rękojeści i stal jest widoczna między okładzinami). Jest wiele przykładów, no i sie jakoś tak przyjęło.

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 15 wrz 2012, 16:56

Taki tam nozyk, na pytania odpowiem , chociaz chyba wszystko widac

Jak poklepac ostrze

Caly czas twierdze ze kute ostrze jest lepsze od wycinanko-szlifowanki
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Toledo
Posty: 9
Rejestracja: 09 mar 2013, 17:41
Lokalizacja: Mediterraneum

Post autor: Toledo » 10 mar 2013, 13:42

wat93 pisze:moim zdaniem bez kombinowania. idz na zlom albo do garazu wez jakis stary pilnik. NC6 obrobisz bez problemu i spokojnie dasz rade ja odpuscic w piekarniku. odpusc dosc wysoko wtedy nie bedzie taka krucha... ot i cala filozofia. musisz tylko pamietac o kontroli tempreatury przy calym procesie obrobki.
Ważkie pytanie- właśnie wykułem głownię puginału z NC6 czyli starego pilnika ;) trzymając się reguł podanych na pocz. tematu. I teraz tak- po zahartowaniu w oleju to odpuszczanie piekarnikowe... W jakiej temperaturze, i jak długo ma trwać? PS- wybaczcie archeologię ;) ale dla mnie to istotne.

ODPOWIEDZ

Wróć do „NOŻOWNICTWO - knifemaking”