damast
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Mam problem , przez pomyłkę zrobiłem damast z n8e plus 55.Miało być n8e plus 16hg ale się pomyliłem i zrobiłem z tego kilka blanków , niestety kontrast wychodzi bardzo słaby, trawię w słabym HNO3 .W sumie to dziwne bo w tych samych blankach na ostrzu jest damast z 55plus C67 i kontrast jest wyraźniejszy niż w skrętce z n8e plus 55.Może macie jakiś pomysł jak tego nie spieprzyć?
moim zdaniem chodzi o to (wnioskując po trzpieniu), że stale nie hartowane mają ładny kontrast a po hartowaniu się ujednolica kolor. Jeżeli hartowałeś na jeden konkretny gatunek to drugi mógł się nie zahartować w związku z tym kolory się zrównały. Jedną opcją w związku z tym jest moim zdaniem zahartowanie blanka trochę inaczej, może na tą drugą stal. Można też spróbować zrobić na lustro i jeśli różnica w twardościach jest w miarę duża to też wychodzi ładnie
Ja w tym momencie też mam cholerną zagwozdkę z trawieniem... mam białe plamy bez wzoru... Hartowane w oleju, próbowałem kilka razy i za każdym razem było to samo tylko winnych miejscach. Jak po zrobieniu na lustro nie będzie ładnie to daję do profesjonalnego hartowania bo szkoda mi bowika z laddera z 16cm ostrza...
Ja w tym momencie też mam cholerną zagwozdkę z trawieniem... mam białe plamy bez wzoru... Hartowane w oleju, próbowałem kilka razy i za każdym razem było to samo tylko winnych miejscach. Jak po zrobieniu na lustro nie będzie ładnie to daję do profesjonalnego hartowania bo szkoda mi bowika z laddera z 16cm ostrza...
Tak też myślę bo chyba innej opcji nie ma, szczególnie, że hartowałem w osłonce z nierdzewki więc to raczej nie mogą być odwęglenia
N9E i 50HF ale na prawdę to dziwne jest bo cały blank jest bardzo twardy a centralnie po środku klingi są plamy, co ciekawsze jak występuje plama po jednej stronie to po drugiej jej nie ma a klinga gruba nie jest. Dodatkowa sprawa to to, że mają poszarpane brzegi te plamy, zupełnie inaczej niż przejście w nie zahartowany trzpień no ale nic... Będzie trzeba wysłać chyba komuś bo po 4 wieczorach po kilka godzin prób i spaleniu 5 worków węgla odechciewa się wszystkiego...