Strona 1 z 3

naprawa kowadła - napawanie ubytków

: 14 wrz 2009, 21:30
autor: jolo
w związku z tym że kupiłem kowadło które miało kilka ubytków na gładzi a dokładnie ubić krawędzi bitni, postanowiłem je naprawić uzupełniając ubytki techniką napawania elektrodą otulona, użyłem elektrody rutylowej ponieważ chciałem uzyskać miękki nadlew, aby zapobiec jego pęknięciu lub ponownemu ubiciu, najpierw oczyściłem i wyrównałem ubytek następnie kilkoma ściegami uzupełniłem ubytek z naddatkiem, po każdym sciegu oczyszczając ze szlaki, potem szlifowanie, polerka i gotowe
równie dobrze poszło by pewnie i migomatem ale w technologi elektrodowej można w pewnych przypadkach użyć również elektrod zasadowych lub kwaśnych, w celu osiągnięcia twardszej spoiny i lepszego wtopienia,

: 14 wrz 2009, 22:03
autor: Nikiel
8-) miszczunio!
a z tym wycięciem na koncu rogu graniastego tez bedziesz cos robil?

: 14 wrz 2009, 22:59
autor: Kujuś
Muszę się za swoje zabrać :-D Pytanko czysto techniczne , napawam gładź elektrodami do napawania powiedzmy 500 ( tak u mnie je określają te najtwardsze co mogę u siebie dostać ) spawam spoina przy spoinie , nakładam na ranty itd i co dalej ?? Frezarka nie przełknie tej twardości czyli biorę flexę i lecę tarczą do szlifowania ? i Co potem tarcza listkowa czy jakiś inne cudo? Dziolo jak masz chwilkę opisz to dokładniej bo zainspirowałeś mnie :-)

: 15 wrz 2009, 05:36
autor: BANAN
Bardzo ładnie to opisałeś. Ja bym wzioł jeszcze jakiś kawał prostej blachy ,nasmarował go czarnym mazidłem i potarł płytę kowadła ,to ci pokaże gdzie jeszcze napawać a gdzie przyszlifować.

: 15 wrz 2009, 11:02
autor: Nikiel
a potem na szybe papier scierny , na to kowadlo odwrócone do gory nogami i szlifujemy ruchami "lulaj, że Jezuniu" :mrgreen:

no z tą szybą to jest patent na równanie kamieni szlifierskich.
ale pomysl ze znaczeniem, jest dobry, ale nie trzeba kawala blachy, wystarczy pilnik.


co do rodzaju elektrod , to jakie mają być dokładnie? twarde, miekkie, nierdzewne. każdy mówi co innego :roll:

: 15 wrz 2009, 22:04
autor: jolo
panowie moje napawanie kowadła było bardziej estetyczne, i nie były to jakieś wielkie ubytki, więc użyłem elektrod er 46 które są w miarę plastyczne i miałem pod ręką , jesli miałbym do napawania środek gładzi to pewnie poszukałbym jakichś zasadowych do napawania lub chociaż takich do spawania które posiadam evb, i tu właśnie należało by sprawdzić twardość gładzi ,tak na oko :roll: jeśli pilnik nie bierze to jet powyżej 50hrc, i do tego dobrać elektrody, poniżej link do baildonowskich ''gwoździ"
http://www.skladbaildon.pl/cont/esab/el ... rajowe.pdf
i warto przeczytać wszystko bo to cenne informacje,trzeba pamiętać o tym że do zasadówek potrzebna jest spawarka z prostownikiem (+/-)
przy większych powierzchniach napawania należy zwrócić uwagę na chłodzenie w celu nie dopuszczenia do zmiękczenia (odpuszczenia)większej powierzchni gładzi

co do mojego wybitego kowadła to uważam że kowadło powinno być nieco wybite aby lepiej "ciągło" świetnie się nadaje wtedy do prostowania i regeneracji resorów :-D ja mam ugięcie na 300mm ok 4-5mm , a z tym ubitym kawałkiem rogu to się właśnie zastanawiam nad technologią tego napawania, jest to ubytek o pojemności ok. 15cm3 tak że kilka elektrod by wesło i trzeba by przemyśleć chłodzenie

kujus elektrody 500 do napawania pewnie maja 50hrc, wiec tak jak mówisz ścieg przy ściegu na zakładkę (trzeba rozlewać spaw VVVVVVV na jakieś 10-12 mm) potem czyszczenie ze szlaki i następny ścieg, potem szlifowanie, i ja polerowałem całą gładź bo miałem przyrdzewiałą i kucie by szło mozolnie ,listkówką gr.40 pamiętaj po każdym
spawie zchłodzić okolice spawu aby nie odpuścic bitni

: 16 wrz 2009, 05:55
autor: BANAN
Należałoby się zastanowić czy ten ubytek nie jest celowy , ja bym go nie równał tylko zastanowił się jak go wykożystać skoro już jest.

: 16 wrz 2009, 08:54
autor: jolo
no nie jestem w stanie tego jakoś wykorzystać , w sumie to mi nawet nie przeszkadza tylko wkurza mnie bo każdy pyta do czego to służy?, poza tym w tym ubytku znalazłem wady odlewnicze w postaci poziomych porów z popiołem, wiec pewnie uleciało i ktoś wyszlifował zęby nie wyglądało głupio

: 16 wrz 2009, 08:59
autor: bey
to może obciąć ten fragment ?

: 16 wrz 2009, 14:54
autor: jolo
no to tez jest wyjście, :!: tylko wtedy kowadełko straci symetrię i chyba będzie głupio wyglądało

: 25 wrz 2009, 13:03
autor: Lucius Ebola
W moim obecnym kowadle róg kwadratowy kończy się tępo - ma jakieś 4-5 cm szerokości i to jest BARDZO wygodne. Jak kujesz np. listek to masz dojście od każdej mańki, a jak kujesz nóż to mniej czasu zajmuje przesunięcie go do krawędzi - raz do jednej, raz do drugiej. Właściwie to do małych rzeczy tego rogu najwięcej używam.

: 07 lis 2009, 17:01
autor: barnabowicz
Moim zdaniem taka regeneracja nie ma sensu. Gładź na pewno rozhartuje się w koło spawu i prawie na pewno spaw odpadnie wcześniej lub później. Ale jeśli nie to gratuluje.

: 23 gru 2009, 11:55
autor: Nomad
Panowie nie wiedziałem w jakim temacie to dać, jakby co to przenieście.
Mam kowadło o kształcie walcowym. Waży około 100kg, ojciec mi przyniósł z roboty już dość dawno. Wycięte z jakiegoś strasznie grubaśnego pręta, wysokośc kilkadziesiąt cm, nie mierzyłem. Konkretnie nie mam żadnego otworu, i chciałbym sobie dospawać, jak mi kiedyś nikiel doradził. Z jakiej stali wykuć takie jakby "u", tylko żeby po dospawaniu do krawędzi wyszedł otwór kwadratowy. Jaką dać długośc tej blaszki i jakiej grubości użyć?
Przyspawać zwykłymi elektrodami?

: 24 gru 2009, 01:08
autor: Nikiel
Nomad, nie zagłabiaj się tak bardzo:) to nie chirurgia mózgu . weź to co masz pod ręką.
ajzol musi być na tyle gruby, żeby wytrzymał Twoje strzały. jak odpadnie to przyspawasz coś mocniejszego, lepszymi elektrodami itd. no problemo.

obadaj:
http://www.anvilfire.com/FAQs/3-hardie_holes.htm
Obrazek

a dlaczego napisałeś w ty wątku , jak to nie jest o napawaniu? hmm?

: 24 gru 2009, 09:09
autor: Nomad
Dobra zrobie jak mówisz.
Mówiłem, że jakby co to przenieść.
Możesz założyc nowy wątek, może komuś sie przyda.