Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
a i u mnie palenisko już działa
Wielkie ukłony w strone BANANA

https://picasaweb.google.com/1031378380 ... iskoGazowe#

https://picasaweb.google.com/1031378380 ... iskoGazowe#
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
Banan fajnie, że poruszyłeś tę kwestię. Ciągle mnie to nurtuje z tymi gazówkami. jak to właściwie jest ? Przez te 10h palnik działa non stop? Czy od czasu do czasu przykręcasz lub zakręcasz? Czy jak ? Fajnie było by podpatrzeć u kogoś na żywo, ale ode mnie do każdego daleko. No chyba najszybciej w Swołowie w przyszłym roku 
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Czyli na Monsterach zuzywal bym gazu za maksymalnie 15 $ dziennie ?
No to jak moje skapiradlo bosisko burknie cos ze mu jeszcze za drogo i kaze kombinowac znowu ze zmniejszeniem zuzycia, to mu odpowiem po prostu po chlopsku - F.... off !
I odesle po porade do inzynierow od energii
No to jak moje skapiradlo bosisko burknie cos ze mu jeszcze za drogo i kaze kombinowac znowu ze zmniejszeniem zuzycia, to mu odpowiem po prostu po chlopsku - F.... off !
I odesle po porade do inzynierow od energii
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
- marcinello
- Posty: 397
- Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
- Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
- Kontakt:
wczoraj dorzuciłem więcej lepszych zdj i film na którym działa bez doładowania i z doładowaniem (podstawiona opalarka) zgrzewać jeszcze nie próbowałem bo jeszcze nie kułem na nim nic. przepalic nie próbowałem ale do temp zgrzewania zagrzałem, przygotuje niebawem jakieś pakiety to będę testował 
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem 
- BANAN
- arcyweteran forum
- Posty: 6513
- Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
- Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa
Jeszcze słowo na temat zurzycia gazu ziemnego. Wszystko zależy od wielkości piecyka i mocy palnika. Dziś np. grzałem listki do fakturowania w piecyku niemieckim, który pokazywalem wcześniej w temacie z zaadoptowanym do gazu ziemnego palnikiem. Przez 2,5 godziny zużyłem 2 metry sześcienne gazu.
Kontakt 517355290
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Nie wiem jak Jasiu kuje, wiem za to jak u mnie pracuje. Palnik w piecu.Giix pisze: Ciągle mnie to nurtuje z tymi gazówkami. jak to właściwie jest ? Przez te 10h palnik działa non stop? Czy od czasu do czasu przykręcasz lub zakręcasz? Czy jak ?
Czasem, bo to przeciez nie kuznia tylko stolarnia, odpalam na godzine lub mniej, jak trzeba cos szybko lub doraznie zagrzac.
Czasem pracuje rowniutkie 10 godzin, od gwizdka do gwizdka.
Od kiedy odwazylem sie dac gaz i dopalacz do oporu czesto korzystam z tej mocy.
To ze stopila sie cegla na spodzie pieca, to ze wypalil dziure w 6.5 mm blendzie na dzwiczkach to tylko duperele. Efekt uboczny zgrzewania wysokoweglowych stali. Zamiast stalowej przeslony drzwiczek wstawilem szamot i jest dobrze.
Ale od roku nie wyciagalem palnikow z pieca, nie wyciagalem dyszy, nie wymienialem tez spirali grzejacej sprezone powietrze. Wszystko dziala i ma sie dobrze. Nawet flary sie nie opalily, bo sa troche zaglebione w ceglach.
Jak wchodze rano na swoje smieci, daje powietrze na jeden bar , gaz na mala cwiartke i zaplon i bum, zaskakuje rowniutko.
Potem w zaleznosci od potrzeb, albo do oporu, albo spokojnie, albo ze spirala zagrzana do pomaranczowego, albo na zimno. Pelna regulacja i sterowanie temperatura. Chce grzac na wisniowo, to grzeje, chce stopic i spalic zeliwo, no to topie i pale
I tak to jest z tymi palnikami
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom