Budujemy palenisko gazowe

Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 25 lis 2013, 09:49

Widzisz jakie to proste, to tylko kawałek rurki. Jeśli się zrozumie zasady rządzące zjawiskiem spalania gazu wszystko wydaje się być łatwe ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 25 lis 2013, 21:43

a i u mnie palenisko już działa :D Wielkie ukłony w strone BANANA :D

Obrazek

https://picasaweb.google.com/1031378380 ... iskoGazowe#
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 26 lis 2013, 16:34

Na zdrowie ;)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 lis 2013, 18:48

Sprawdziłem dziś zużycie gazu ziemnego w palenisku, które ostatnio zmajstrowałem. Przez 10 godzin wypaliłem 20 metrów sześciennych.Czyli 10- godzin grzania stali za 25 złotych. Na dzień dzisiejszy to najtańsze paliwo do kuźni.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Giix
Posty: 60
Rejestracja: 11 lis 2012, 12:49
Lokalizacja: Gorczyca, Augustów

Post autor: Giix » 28 lis 2013, 19:04

Banan fajnie, że poruszyłeś tę kwestię. Ciągle mnie to nurtuje z tymi gazówkami. jak to właściwie jest ? Przez te 10h palnik działa non stop? Czy od czasu do czasu przykręcasz lub zakręcasz? Czy jak ? Fajnie było by podpatrzeć u kogoś na żywo, ale ode mnie do każdego daleko. No chyba najszybciej w Swołowie w przyszłym roku ;)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 28 lis 2013, 19:15

Palenisko chodziło 10 godzin non stop. na przerwę śniadaniową zapakowałem wsad 50 prętów, a po śniadaniu gotowe były do kucia.
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 29 lis 2013, 02:40

Czyli na Monsterach zuzywal bym gazu za maksymalnie 15 $ dziennie ?

No to jak moje skapiradlo bosisko burknie cos ze mu jeszcze za drogo i kaze kombinowac znowu ze zmniejszeniem zuzycia, to mu odpowiem po prostu po chlopsku - F.... off !

I odesle po porade do inzynierow od energii :)
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

TomekS
Posty: 158
Rejestracja: 26 gru 2010, 20:08
Lokalizacja: Łańcut-Podkarpackie

Post autor: TomekS » 30 lis 2013, 12:52

Marcinello - świetna sprawa, zgrzewałeś już coś w nowym palenisku? Rozumiem, że na razie idzie bez doładowania?
Potrzeba matką wynalazku, a lenistwo jego ojcem.

Awatar użytkownika
marcinello
Posty: 397
Rejestracja: 10 sty 2010, 18:36
Lokalizacja: Tarnów/Zabłędza
Kontakt:

Post autor: marcinello » 30 lis 2013, 18:09

wczoraj dorzuciłem więcej lepszych zdj i film na którym działa bez doładowania i z doładowaniem (podstawiona opalarka) zgrzewać jeszcze nie próbowałem bo jeszcze nie kułem na nim nic. przepalic nie próbowałem ale do temp zgrzewania zagrzałem, przygotuje niebawem jakieś pakiety to będę testował :)
Stal musi wiedzieć ze jesteś jej panem :)

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 02 gru 2013, 18:39

Jeszcze słowo na temat zurzycia gazu ziemnego. Wszystko zależy od wielkości piecyka i mocy palnika. Dziś np. grzałem listki do fakturowania w piecyku niemieckim, który pokazywalem wcześniej w temacie z zaadoptowanym do gazu ziemnego palnikiem. Przez 2,5 godziny zużyłem 2 metry sześcienne gazu.
Kontakt 517355290


Awatar użytkownika
Tom Oldsmith
Posty: 317
Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
Lokalizacja: Harrison, NJ
Kontakt:

Post autor: Tom Oldsmith » 10 gru 2013, 02:23

Giix pisze: Ciągle mnie to nurtuje z tymi gazówkami. jak to właściwie jest ? Przez te 10h palnik działa non stop? Czy od czasu do czasu przykręcasz lub zakręcasz? Czy jak ?
Nie wiem jak Jasiu kuje, wiem za to jak u mnie pracuje. Palnik w piecu.

Czasem, bo to przeciez nie kuznia tylko stolarnia, odpalam na godzine lub mniej, jak trzeba cos szybko lub doraznie zagrzac.

Czasem pracuje rowniutkie 10 godzin, od gwizdka do gwizdka.

Od kiedy odwazylem sie dac gaz i dopalacz do oporu czesto korzystam z tej mocy.

To ze stopila sie cegla na spodzie pieca, to ze wypalil dziure w 6.5 mm blendzie na dzwiczkach to tylko duperele. Efekt uboczny zgrzewania wysokoweglowych stali. Zamiast stalowej przeslony drzwiczek wstawilem szamot i jest dobrze.

Ale od roku nie wyciagalem palnikow z pieca, nie wyciagalem dyszy, nie wymienialem tez spirali grzejacej sprezone powietrze. Wszystko dziala i ma sie dobrze. Nawet flary sie nie opalily, bo sa troche zaglebione w ceglach.

Jak wchodze rano na swoje smieci, daje powietrze na jeden bar , gaz na mala cwiartke i zaplon i bum, zaskakuje rowniutko.

Potem w zaleznosci od potrzeb, albo do oporu, albo spokojnie, albo ze spirala zagrzana do pomaranczowego, albo na zimno. Pelna regulacja i sterowanie temperatura. Chce grzac na wisniowo, to grzeje, chce stopic i spalic zeliwo, no to topie i pale :) Czasem niechcacy tez cos sie ujara jak na koksie :)

I tak to jest z tymi palnikami
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 10 gru 2013, 05:22

kseroks1, Doraźnie wstaw dyszę 1,2 mm i na podłączonym wentylatorze z zamontowanym palnikiem w piecyku popatrzymy co trzeba zrobić by wyciągnąć z niego więcej :)
Kontakt 517355290

Awatar użytkownika
kseroks1
Posty: 304
Rejestracja: 08 lut 2011, 12:53
Lokalizacja: Mielec/Rożniaty
Kontakt:

Post autor: kseroks1 » 10 gru 2013, 07:31

dziś zmienię duszę i biorę się za palenisko z rekuperatorem . a na chwilę obecna to jak to wygląda

Awatar użytkownika
BANAN
arcyweteran forum
Posty: 6513
Rejestracja: 30 sie 2009, 10:28
Lokalizacja: Armaty pod Stoczkiem zdobywała wiara rękoma czarnymi od pługa

Post autor: BANAN » 10 gru 2013, 07:48

Wygląda na to, że opalarka daje za mało wiatru, więc coś więcej będzie można powiedzieć po podłączeniu wentylatora. Być może trzeba będzie rozwiercić kilka dziurek w siateczce.
Kontakt 517355290

ODPOWIEDZ

Wróć do „NARZĘDZIA - tools”