Budujemy palenisko gazowe
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Dobra wyregulowałem palnik. Miałem zbyt dużo dziur we flarze. Nie strzela już i można mu sypnąc nawet ponad 1 bar ciśnienia. Przy takowym płomienie walą 15 cm nad wylot paleniska z obydwu stron. Płomień jest ładny już przy 0,2 bara. Nie widzę jednak jeszcze możliwości zgrzewania. Mam nadzieję że ogrzewacz i wentylator rozwiąże problem.
http://www.youtube.com/watch?v=zbQUOvTG ... e=youtu.be
http://www.youtube.com/watch?v=zbQUOvTG ... e=youtu.be

- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- sadowski25
- Posty: 36
- Rejestracja: 22 lut 2013, 00:38
- Lokalizacja: Osiek k. Oświęcimia
- Kontakt:
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- sadowski25
- Posty: 36
- Rejestracja: 22 lut 2013, 00:38
- Lokalizacja: Osiek k. Oświęcimia
- Kontakt:
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
Probowalem odnies sie z rana przed wylotem do roboty, ale serwer sie zbiesil i bledy pokazywal.
Zaprawy ile wagowo poszlo to nie mam pojecie, objetosciowo to tak okolo dwa i pol galona gliny szamotowej pol na pol z przesianym zwirkiem ( tak ponad 10 litrow paciary )
Plaskownik z ozdobnikiem to jest wlasnie uchylny szyberek nad spirala grzejaca sprezone powietrze, bez tego zbyt extremalne temperatury panowaly w piecu. Zakres regulacji jest taki, ile jest przestrzeni pod drzwiczkami od pieca, czyli 1 cal, skalowany co okolo 1/4 cala od calkowitego odciecia strumiena spalin poczynajac. Tu na zdjeciu szyberek otwarty jest na 3/4, cisnienie powietrza na 1/3 mocy i gaz na mala cwiarteczke, lub troche mniej. Kolory spirali sa raczej wiernie oddane. Kolor zlapaly trzy pierwsze zwoje, czyli pozostal jeszcze spory zapas mocy grzewczej.
Przy calkowitym uniesieniu szyberka i wiekszych iloscia gazu spiralka potrafi sie zabarwic cala na pomaranczowo, pomimo duzej predkosci sprezonego powietrza ktore przez nia przeplywa. Cisnienie powietrza jest wtedy poza skala manometru, na oko ponad trzy bary.
W srodku zelastwo mialo kolor zolty i jasno zolty, bo dzisiaj odkuwalem "sobie a muzom" kolejne narzedzie z grubego materialu a w takie kolory mlot mi lepiej wchodzil
Ta stal D2 to wybitnie wredna sucz do kucia, wogole trudna i wymagajaca uwagi przy obrobce cieplnej.
Zaprawy ile wagowo poszlo to nie mam pojecie, objetosciowo to tak okolo dwa i pol galona gliny szamotowej pol na pol z przesianym zwirkiem ( tak ponad 10 litrow paciary )
Plaskownik z ozdobnikiem to jest wlasnie uchylny szyberek nad spirala grzejaca sprezone powietrze, bez tego zbyt extremalne temperatury panowaly w piecu. Zakres regulacji jest taki, ile jest przestrzeni pod drzwiczkami od pieca, czyli 1 cal, skalowany co okolo 1/4 cala od calkowitego odciecia strumiena spalin poczynajac. Tu na zdjeciu szyberek otwarty jest na 3/4, cisnienie powietrza na 1/3 mocy i gaz na mala cwiarteczke, lub troche mniej. Kolory spirali sa raczej wiernie oddane. Kolor zlapaly trzy pierwsze zwoje, czyli pozostal jeszcze spory zapas mocy grzewczej.
Przy calkowitym uniesieniu szyberka i wiekszych iloscia gazu spiralka potrafi sie zabarwic cala na pomaranczowo, pomimo duzej predkosci sprezonego powietrza ktore przez nia przeplywa. Cisnienie powietrza jest wtedy poza skala manometru, na oko ponad trzy bary.
W srodku zelastwo mialo kolor zolty i jasno zolty, bo dzisiaj odkuwalem "sobie a muzom" kolejne narzedzie z grubego materialu a w takie kolory mlot mi lepiej wchodzil
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom
- Tom Oldsmith
- Posty: 317
- Rejestracja: 29 gru 2010, 16:00
- Lokalizacja: Harrison, NJ
- Kontakt:
He, nie bez powodu nazwalem palnik " The Monster Torch ". Martwie sie tylko o zywotnosc spirali, utlenia sie i zendra sie z niej sypie. Ale co tam, jak sie zuzyje zrobie druga. Wkoncu cos za cos, albo mam zelastwo grzane do bialego i co jakis czas serwisowanie osprzetu, albo temperatury ledwo do hartowania 
Dwa poprzednie palniki (na ktore talk pluje) nadal wykorzystuje do roznych zastosowan, pozwolily mi one nabrac doswiadczenia i zrozumiec co trzeba.
Dwa poprzednie palniki (na ktore talk pluje) nadal wykorzystuje do roznych zastosowan, pozwolily mi one nabrac doswiadczenia i zrozumiec co trzeba.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ingenuity is the third hand of a craftsman ...
Tom
Tom