naprawa kowadła - napawanie ubytków
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Na tym zdjęciu widać jakieś dziwne fale na boku bitni i rysę (jakby pęknięcie) na tym ubytku czy mi się tylko zdaje?
Jeśli zdecydujesz się napawać to kładź po sznureczku i czekaj aż wystygnie nie na raz bo sporo tego napawania i możesz rozhartować okolice.
Jeśli ubytek głęboki (nie widać dokładnie z tych fotek) to jakaś podbudowa a na wierzch proponuję CARBODUR 600 B
pozdrawiam
Jeśli zdecydujesz się napawać to kładź po sznureczku i czekaj aż wystygnie nie na raz bo sporo tego napawania i możesz rozhartować okolice.
Jeśli ubytek głęboki (nie widać dokładnie z tych fotek) to jakaś podbudowa a na wierzch proponuję CARBODUR 600 B
pozdrawiam
kowadło jest wadliwe. będzie ci odpadało po kawałku. te smugi na pionowej powierzchni to jakieś 'nadlewy', czy inne ch..j wie jakie wady
w moim, 'poojcowym' kowadle, też odpadały ranty ale jakoś takoś co miało się wykruszyć to się wykruszyło i teraz się tylko 'sklepuje/zawija'
w sumie nie wiadomo co gorsze: zawinie się, czy wykruszy?
w moim, 'poojcowym' kowadle, też odpadały ranty ale jakoś takoś co miało się wykruszyć to się wykruszyło i teraz się tylko 'sklepuje/zawija'
w sumie nie wiadomo co gorsze: zawinie się, czy wykruszy?
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
Mam szanse nabyć kowadło 200 kg za 400PLN ale z uwalonym i przyspawanym prostokątnym końcem. Spaw jest przepotężny, naprawa miała miejsce jeszcze pewnie gdzieś w latach 80. Człowiek który na nim pracował nie szlifował spawu wykorzystywał go do wyciągania materiału
Postaram się wkleić zdjęcia, bo będę miał kilka pytań co do tuningu 

- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3867
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk