
Palenisko
Moderatorzy: Nomad, BANAN, Marcin, Nikiel
Witam kupiłem wczoraj na złomie cos takiego 40 zł. Nie wiem czy silknik chodzi ale sie naprawi w razie czego. Coś harowało w dmuchawie jak odciąłem ja od blatu to ze srodka wyjąłem stopiony metal długi ze 20 cm i szeroki na 3 cm. Pewnie myśleli ze sie zepsuło. Teraz świetnie dmuchawa sie obraca . Duże to ciężkie ale solidnie wykonane widać że atom tego nie ruszy. Samo palenisko pekniete ale sie pospawa. Blatu nie brałem bo bardzo zardzewiały a za wszystko wyszło by drugie tyle.


Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
To mój pierwszy post, więc witam wszystkich serdecznie.
W temacie kowalstwa jestem zielony, zrobiłem prymitywne palenisko z obudowy komputera i zwykłych cegieł podgrzewane suszarką, robiłem sobie w nim jakieś próby, koślawy nożyk, zagięty pręt. Pojechałem do dziadka po pręty zbrojeniowe i w garażu zauważyłem specyficzny stolik na spawarkę:
http://imageshack.us/g/846/dsc09910bh.jpg/
mam pytania: czytałem tu, że kotliny mają dwa rodzaje otworów do nawiewu: blacha z dziurami i grzybek, tu widzę coś jeszcze innego, jakiś wałek, czy coś. Wszystko jest dość zatkane brudem i zardzewiałe, nie chcę walić w to młotem aby nic się nie zgięło, nie pękło. Zalać to WD-40 i spróbować na siłę? ktoś mi podpowiedział, że na gorąco powinno puścić.
Tą ręczną dmuchawę zostawiłem bo mi nie wadzi, ale mam zamiar dmuchać suszarką, czy można jakoś tanio podłączyć coś do tej dmuchawy?
Mam w piwnicy sporo brykietu torfowego, w budzie od komputera hulał jak trzeba, na pierwszym biegu suszarki bez problemu rozgrzewał pręt zbrojeniowy 12mm do jasnopomarańczowego. Czy są jakieś przeciwwskazania do używania tego w kowalstwie?
W temacie kowalstwa jestem zielony, zrobiłem prymitywne palenisko z obudowy komputera i zwykłych cegieł podgrzewane suszarką, robiłem sobie w nim jakieś próby, koślawy nożyk, zagięty pręt. Pojechałem do dziadka po pręty zbrojeniowe i w garażu zauważyłem specyficzny stolik na spawarkę:
http://imageshack.us/g/846/dsc09910bh.jpg/
mam pytania: czytałem tu, że kotliny mają dwa rodzaje otworów do nawiewu: blacha z dziurami i grzybek, tu widzę coś jeszcze innego, jakiś wałek, czy coś. Wszystko jest dość zatkane brudem i zardzewiałe, nie chcę walić w to młotem aby nic się nie zgięło, nie pękło. Zalać to WD-40 i spróbować na siłę? ktoś mi podpowiedział, że na gorąco powinno puścić.
Tą ręczną dmuchawę zostawiłem bo mi nie wadzi, ale mam zamiar dmuchać suszarką, czy można jakoś tanio podłączyć coś do tej dmuchawy?
Mam w piwnicy sporo brykietu torfowego, w budzie od komputera hulał jak trzeba, na pierwszym biegu suszarki bez problemu rozgrzewał pręt zbrojeniowy 12mm do jasnopomarańczowego. Czy są jakieś przeciwwskazania do używania tego w kowalstwie?
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
moja kotlinka DIY
kilka zdjęć mojej kotlinki podczas pierwszego odpalenia oraz podczas grzania na koksie!!!
Na zdjęciach widać jak się pali oraz jakie piekiełko panuje wewnątrz paleniska podczas grzania materiału. Palenisko wykonane ok 1,5 roku temu z blachy czarnej 8mm do dzisiaj sprawuje się świetnie i nie przepala się. Nadmuch wentylator od CO z zamontowanym układem regulacji obrotów oraz przysłoną wlotu powietrza tak ze proces palenia pod ścisłą kontrolą.
P.S.
Dla potomnych zróbcie sobie większy blat wokół samej kotliny ten u mnie jest stanowczo za mały co niekiedy utrudnia grzanie większych wolut.
pozdrawiam
Na zdjęciach widać jak się pali oraz jakie piekiełko panuje wewnątrz paleniska podczas grzania materiału. Palenisko wykonane ok 1,5 roku temu z blachy czarnej 8mm do dzisiaj sprawuje się świetnie i nie przepala się. Nadmuch wentylator od CO z zamontowanym układem regulacji obrotów oraz przysłoną wlotu powietrza tak ze proces palenia pod ścisłą kontrolą.
P.S.
Dla potomnych zróbcie sobie większy blat wokół samej kotliny ten u mnie jest stanowczo za mały co niekiedy utrudnia grzanie większych wolut.
pozdrawiam
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
-
LordRotflBlade666
- Grzegorz K.
- Administrator
- Posty: 3866
- Rejestracja: 29 sie 2009, 12:21
- Lokalizacja: Ustka/Słupsk
- Borsuk Mat
- Posty: 181
- Rejestracja: 05 kwie 2012, 13:13
- Lokalizacja: Kraków
Nie wiem czy jest sens kombinowac jak za nie duza kase mozna kupic
np - http://allegro.pl/palenisko-do-kuzni-ni ... 42974.html
lub
http://tablica.pl/oferta/kuznia-polowa- ... 5c246;r:;s:
i ciut droższe
http://allegro.pl/kuznia-palenisko-wulk ... 65387.html
http://allegro.pl/kuznia-polowa-i3064144949.html
np - http://allegro.pl/palenisko-do-kuzni-ni ... 42974.html
lub
http://tablica.pl/oferta/kuznia-polowa- ... 5c246;r:;s:
i ciut droższe
http://allegro.pl/kuznia-palenisko-wulk ... 65387.html
http://allegro.pl/kuznia-polowa-i3064144949.html
A co powiecie o tym ?
http://allegro.pl/kuznia-palenisko-wulk ... tabsAnchor
http://allegro.pl/kuznia-palenisko-wulk ... tabsAnchor
Panowie zrobiłem sobie palenisko z grzybkiem (bo takie ponoć lepsze niż blacha z otworami) i mam pewien problem. Po rozpaleniu do odpowiedniej temperatury po jakimś czasie wzrasta ona tak mocno w okolicy grzybka że ten po prostu się topi:) Spaliłem tak już kulkę z jakiegoś "starego metalu" i kulkę od haka holowniczego. Jednak cienka ok 3 mm blacha otaczająca grzybka jest nienaruszona.
Dodam że nie mam tej klapy(popielnika?) którą się otwiera żeby mniejsze węgielki wypadły na zewnątrz i gromadzi mi się żar w tunelu doprowadzającym powietrze. Czy dorobienie tej klapy rozwiąże problem; czy coś innego robię nie tak; dlaczego ten grzybek tak się grzeje skoro w poprzednim palenisku z otworami blacha nawet do czerwoności się nie rozgrzewała.
Sypie mi się dość dużo żaru w ten tunel powietrzny wybieram go ręcznie zdejmując wentylator co jakiś czas.
Nie mam też jeszcze regulacji nadmuchu i czasem nie wyłączam go kiedy wyjmuje metal do kucia więc wszystko się rozgrzewa dość mocno, ale mimo wszystko tylko grzybek się spala i nic w około.
Rysunek poglądowy w załączniku. czerwonym kolorem zaznaczona tymczasowa pozycja dmuchawy gdyż testuje nadmuch boczny który nawet nieźle się sprawdził.
Dodam że nie mam tej klapy(popielnika?) którą się otwiera żeby mniejsze węgielki wypadły na zewnątrz i gromadzi mi się żar w tunelu doprowadzającym powietrze. Czy dorobienie tej klapy rozwiąże problem; czy coś innego robię nie tak; dlaczego ten grzybek tak się grzeje skoro w poprzednim palenisku z otworami blacha nawet do czerwoności się nie rozgrzewała.
Sypie mi się dość dużo żaru w ten tunel powietrzny wybieram go ręcznie zdejmując wentylator co jakiś czas.
Nie mam też jeszcze regulacji nadmuchu i czasem nie wyłączam go kiedy wyjmuje metal do kucia więc wszystko się rozgrzewa dość mocno, ale mimo wszystko tylko grzybek się spala i nic w około.
Rysunek poglądowy w załączniku. czerwonym kolorem zaznaczona tymczasowa pozycja dmuchawy gdyż testuje nadmuch boczny który nawet nieźle się sprawdził.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
