Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Zdjęcia naszych prac

Moderatorzy: Nomad, Nikiel, BANAN, Marcin

Awatar użytkownika
graffic
weteran forum
Posty: 4432
Rejestracja: 22 maja 2014, 19:49
Lokalizacja: Wrocław

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: graffic » 27 maja 2020, 20:08

całkiem ciekawie się prezentuje :)
zastanów się zanim pomyślisz

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1463
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Saduria » 27 maja 2020, 20:34

No lubię kwiatki jeść, znaczy się podoba się.

piotr1as
Posty: 449
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: piotr1as » 27 maja 2020, 21:13

Jadalne kwiatki- brokuła następnym razem wykuje😉

Lesio
Posty: 538
Rejestracja: 01 kwie 2018, 17:02
Lokalizacja: Kraków

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Lesio » 27 maja 2020, 21:18

Podoba się . ładne .

Larik
Posty: 135
Rejestracja: 11 lut 2020, 09:11
Lokalizacja: Ciche

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Larik » 27 maja 2020, 23:29

Super projekt... :) Natomiast zastanawiam mnie czy ten...nie wiem czy dobrze to nazwe :facepalm: ...pąk w środku kwiata jest to osobny element? Jesli tak to jak go połączyłaś?

piotr1as
Posty: 449
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: piotr1as » 28 maja 2020, 06:05

Larik - odpowiem na przykładzie większego kwiatka.
Łodyga to pręt 8mm. Pocieniony trochę mniej więcej 20mm od końca pręta (tego przy kwiecie) i tak stopniowo średnica się zmienia i rośnie do podstawy.
Kwiatek to blacha 3mm, fakturowane płatki i przebity otwór 5mm. Przebijanie powoduje fajny efekt głębokości i środek kwiat cofa się.
Następnie środek to kawałek siatki z której ocynk opalilem w palenisku i wyciolem mała rozete.

No i tak, pręt 8 na końcu obrobiony pilnikiem do średnicy 5 (mniej więcej zależało mi na ciasnym spasowaniu kwiatka) i następnie na środku pręta wywierciłem otwór 3mm.

Składanie jak widać, kwiatek z rozeta na łodygę a w otworek kawałek cienkiego mosiężnego pręta dla kontrastu. Wszystko delikatnie ale na sztywno zanitowane, rozklepane na zimno. Dodatkowo dla dogniecenia obite punktakiem.
Ostatnio zmieniony 28 maja 2020, 08:49 przez piotr1as, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
leonzlasu
arcyforumoholik
Posty: 2042
Rejestracja: 30 gru 2016, 14:44
Lokalizacja: Prądówka

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: leonzlasu » 28 maja 2020, 06:16

Fajnie 👍

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1463
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Saduria » 28 maja 2020, 06:27

Hmm...dobrze, ze wytłumaczyłeś, bo myślałam, ze spawane.
A kwiatki jadam różne fiołki, bratki, nasturcje, częściej jednak pijam z nich syrop (mniszek, bez czarny) lub herbatę (fiołek, nagietek, bez czarny, dzika róża, robinia, lipa, forsycja) :)

piotr1as
Posty: 449
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: piotr1as » 28 maja 2020, 06:34

O jedzeniu fiołków i bratków nie słyszałem.
Teraz jest świetny okres na młode pędy sosny.

Awatar użytkownika
Saduria
forumoholik
Posty: 1463
Rejestracja: 07 paź 2016, 08:15
Lokalizacja: Zbąszyń

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Saduria » 28 maja 2020, 08:29

Dziadek kiedyś robił syrop, miałyśmy z mamą zamiar to zrobić w tym roku i pewnie jeszcze to zrobimy.

Larik
Posty: 135
Rejestracja: 11 lut 2020, 09:11
Lokalizacja: Ciche

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: Larik » 31 maja 2020, 20:25

Dzięki dla mnie bardzo przydatna wiedza. Odkąd ucze się technik kowalskich szukam takich pomysłowych rozwiązań na łączenie czy kształtowanie. Stąd moje pytanie ;)

piotr1as
Posty: 449
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: piotr1as » 01 cze 2020, 05:49

Nie ma sprawy, forum jest po to aby dzielić się również wiedzą.

piotr1as
Posty: 449
Rejestracja: 13 sty 2016, 18:01
Lokalizacja: Żychlin

Re: Wymęczone, wystukane, wyklepane.

Post autor: piotr1as » 27 gru 2020, 11:57

Podobno Mikołaja nie ma, więc prezent zrobiłem sobie sam.
Przekuty pilnik i fragment piły tarczowej. Na rękojeści akacja.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Wróć do „GALERIA - gallery”